wtorek, 31 października 2017

niedziela, 22 października 2017

099. The fashion - autumn/winter 2017/2018

Trochę mnie nie było.
Trochę mnie nie ma w domu. Tak w zasadzie ostatnimi dniami ciągle muszę gdzieś jeździć i załatwiać równe sprawy czy chodzić na zajęcia. Dajcie mi to już prawo jazdy, w końcu koniec jest bliski. Inna sprawa to taka, że wcale nie tak łatwo zdać egzamin praktyczny. Za pierwszym razem tym bardziej. Ludzie są zdolni popełnić śmieszne błędy, takie błahostki broniąc się przed z pozoru nieuchronnym stresem. 
Temat miałam poruszyć około miesiąc temu, ale są rzeczy ważne i ważniejsze, a blog nie ucieknie. Wcale nie ma za późnej pory na napisanie notatki o obowiązujących trendach w celu przypomnienia czy uświadomienia części społeczeństwa. Tak więc zbędnie nie przedłużając...

czwartek, 12 października 2017

098. Polish onions

grafika ok, light, and neon

Dziś Wam opowiem o polskiej cebuli.
To niezwykle precyzyjne warzywo mające na celu nawet wywołanie łez u innych.
Wyrasta samowolnie niejednokrotnie przeszkadzając innym.
Nie jest człowiekiem, to po prostu cebula.

sobota, 16 września 2017

095. I was on television!


Jak wygląda statystowanie?

Zastanawiałem się nad dodaniem tego posta wcześniej, ale poprzednio zdecydowałam się na inny temat. 
Moje wakacje, bądź co bądź, wciąż trwają. Mogę ponarzekać (w zasadzie wszyscy możemy) na pogodę, ale przynudzać będę kiedy indziej. Dziś nie musicie na to liczyć - wybaczcie, że zawiodłam (ah, ten tytułowy sarkazm). Dzisiejszego dnia powinnam być w Warszawie jak i w dzień (a raczej dni), kiedy odbywały się nagrania. Nie jestem tylko i wyłącznie nie ze swojej winy, ale powód nie jest w tym przypadku istotny. Istotny w tym momencie jest temat postu, który podpowiada Wam tytuł. Trzeba było wykorzystać okazję we wakacje chociaż na połowiczne spełnienie marzeń.


czwartek, 7 września 2017

094. The past & the future

Dobry witam.
Ostatnio mam nastrój adekwatny do pogody, czyli nijaki... Wpłynął na to także jeden z oglądanych ostatnio seriali o tytule ,,The Flash". Mogliście słyszeć o tym tytułowym superbohaterze znanym z komiksów rodem z DC. Zrobiło się o nim głośniej zaledwie trzy lata temu, kiedy serial został wyemitowany, ale nie o nim dziś będę pisała. Może kiedyś, nie wykluczam takiej opcji. Chcąc nie chcąc mam jeszcze niecały miesiąc wakacji, które niemiłosiernie szybko uciekają (choć do szybkości pana wcześniej wspomnianego im daleko). I trochę mnie to martwi, ale ileż można pisać o czasie?

grafika mirror, gold, and vintage
źródło: weheartit

czwartek, 31 sierpnia 2017

093. 3 years/A few hints for bloggers

Kilka rad dotyczących blogowania
Ten post powinien pojawić się dokładnie 27 sierpnia tego roku, ponieważ ten dzień rozpoczął trzecią rocznicę tego bloga. To wtedy powinnam świętować. I to wtedy powinnam dodać post  urodzinowy. Najlepiej pokazujący moją umiejętność tworzenia grafiki, jak to się kiedyś robiło. Z nią nie jest najlepiej,  ale wszystko można nadrobić. Po za tym i tak nie wybieram się na kierunek studiów o tej nazwie. Dajmy sobie przerwę. Ostatnio jestem zbyt zabiegana, żeby móc wszystko do końca ogarnąć.


niedziela, 20 sierpnia 2017

092.

Patrzysz w okno. Pada. Tak dawno nie był deszczowych dni. Tym razem to niepotrzebna zmiana pogody, która nie dopuściła do ziszczenia się dobrych planów. A przecież znów było tak blisko. Blisko na wyciągnięcie ręki. Gorzej jeśli wydarzenie to miało mieć związek ze spełnieniem jednego z największych marzeń. Czasami prawie osiągnięty cel oddala się najszybciej jak to tylko możliwe, by znów powtórzyła się ów sytuacja. Nikt z resztą nie mówił, że w życiu będzie łatwo. Niektórzy mają cały czas pod górkę, inni wręcz przeciwnie - wszystko im przychodzi z łatwością. Ale czym tak właściwie są marzenia?


sobota, 12 sierpnia 2017

091. Piercing is the expression of the body

Sobota. Deszczowe popołudnie.
Robisz coś ważnego, szykujesz się, bo musisz zająć się czymś innym. Idziesz do łazienki i myjesz twarz. Nagle niekontrolowanym ruchem ręki za mocno dotykasz nosa. Coś jest nie tak jak powinno. Odpowiadająca za oddychanie część ciała Cię boli, ale jednocześnie czujesz w pewnym stopniu ulgę. Dajesz wyraz emocjom przez słowa, oczywiste. Ból nie jest porażający, raczej poniekąd przynosi rozluźnienie. Wdech i wydech. Raz jeszcze dotykasz nos sprawdzając czy jest to, o czym myślisz. Tym razem również się nie mylisz, a jakże. Kolczyk, który już dawno chciałaś zmienić wyszedł w połowie, ot tak. Sam z siebie dzięki niepostrzeżonego machnięciu dłonią.