czwartek, 11 października 2018

Wszyscy mamy źle w głowach

Chciałam napisać o depresji, ale już mi lepiej.
Widzisz kogoś codziennie, kto spotyka się z innymi jak gdyby nigdy nic. Rozmawia na przeróżne tematy wydając się osobą otwartą na otaczający ją świat. Śmieje się w towarzystwie nie tylko z żartów, sucharów czy pokazywanych sobie wzajemnie memów. (Niekiedy) Wychodzi na imprezy ze znajomymi nie chcą siedzieć w weekend (nie)samotnie w domu. Zaciska zęby, żeby sobie poradzić i iść naprzód próbując dalej żyć. Jak każdy, ale to wszystko nie jest takie łatwe. Co jeśli Twój znajomy bądź znajoma nie jest taki/a za jaką go/ją uważasz? Co jeśli ten ktoś zakłada codziennie maskę w celu ukrycia swoje słabej, wrażliwej strony duszy?

Grafika użytkownika inspiration
źródło: weheartit

Nigdy nie wiesz czy obok Ciebie nie siedzi osoba, dla której los jest wyjątkowo/tymczasowo/nierzadko/szczególnie okrutny. Możesz nie mieć pojęcia, że blisko ktoś tłumi w sobie uczucia, ponieważ kiedyś za bardzo zaufał pozostałym ludziom wokół siebie. Zawód zostaje na długo w pamięci, a otworzyć się na nowo jest niezwykle trudno. Po co miałabym komuś mówić o wszystkim, co mi ,,w duszy gra" i huczy skoro nie mam pewności czy nie zostanie to użyte przeciwko mnie, czy nie zostanie to zachowane dla siebie? Dlaczego miałabym nazywać kogoś przyjacielem kogo znam zaledwie kilka miesięcy lub lepiej, tygodni? To zdecydowanie za krótki wymiar czasu na dotarcie do głębi duszy drugiego ludzkiego stworzenia. Ba, to zbyt mały okres na dostrzeżenie mentalnej powierzchni ,,bliźniego", a co dopiero skrywanej gdzieś głęboko cząstki duszy pod powłoką osobowości. Psychika ludzka w pełni nigdy nie zostanie odgadnięta choć nauka jaką jest psychologia wciąż do tego nieprzerwanie dąży. Dlatego też bójmy się studentów psychologii!


Im więcej poznaję ludzi tym bardziej zadziwia, zaskakuje mnie coraz większa ilość osobowości, temperamentów i zachowań. Zagadka. Jak wiele jest jednostek ludzkich, przysłowiowo zakładających maski na swoje umyte łzami twarze, wyglądających niepozornie na pierwszy rzut oka. Nikt nie widzi ich wewnętrznego cierpienia, gdyż strach zmusza ich do jego ukrywania. Strach przed oprawcami, strach przed bólem, strach przed porażką, strach przed gniewem i krzykiem... Nie ma nikogo kto mógłby ich wysłuchać, poradzić, wesprzeć i dać pewność poprawy nieugięcie nadchodzącej przyszłości. Najgorszy w takiej sytuacji jest brak wsparcia psychicznego wśród osób obok żyjących: rodziny, rzekomych przyjaciół znajomych. Wyobraźcie sobie życie w rodzinie z występującą w domu zarówno przemocą psychiczną jak i fizyczną. Pomyśl jak byś się poczuł(a) słysząc od rana krzyki matki przeplatane wyzwiskami na Ciebie, która to zabiera Twoje ulubione rzeczy z pokoju i je spala w piecu. Wieczorem wracasz po pracy/zajęciach marząc jedynie o odpoczynku, a tu widzisz swojego ojca pijanego w trzy dupy śpiącego na fotelu. Ten nagle wstaje wszczynając awanturę o byle ce. Odwiedzasz w niedzielę, święto albo zwykły, przeciętny dzień dziadków chcąc im zrobić niespodziankę lecz zostajesz zwyzywany/a od szatanistów ze względu na swój ubiór (nie przekonania). Tak się po prostu nie da żyć. Pytasz siebie wtedy: dlaczego ja zawsze mam pod górkę? 

Jak żyć w tym chorym świecie? Ludzie niszczą ludzi począwszy od narodzenia, a skończywszy na starości. Jedno drugiemu kopie dołki pod nogami. Niejednokrotnie nie wiadomo komu ufać tym bardziej jeśli ,,kolejny przyjaciel" pokazuje swoją prawdziwą, fałszywą stronę. Elektryczne gitary miały rację z wersem (jak i całą piosenką pt. ,,Dzieci wesoło") ,,Wszyscy mamy źle w głowach, że żyjemy". A może lepiej byłoby umrzeć?

34 komentarze:

  1. Great post dear!
    Have a lovely day! ♥
    xoxo

    New post

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba każdy od czasu do czasu ma pod górkę ;) a ludzie są jacy są i chyba się nie zmienią nigdy szukaj tych dobrych

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam nigdy takich ekstremalnie negatywnych przeżyć w rodzinie, więc ciężko mi nawet sobie wyobrazić jak ktoś taki może się czuć. Wszystko zależy jak dana osoba to odbierze i co dalej z tym zrobi. To co mi się pierwsze pojawiło w głowie to słowo DEPRESJA-wciąż zbyt często lekceważona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo zbyt często to zwykły popis, a nie choroba.

      Usuń
  4. Żeby żyć dobrze o spokojnie, trzeba ja wiele spraw siee uodpornić.

    OdpowiedzUsuń
  5. Każdy z nas zakłada maskę. Inaczej zachowujemy się w pracy, inaczej przy rodzinie a inaczej przy znajomych. Kreujemy siebie i dostosowujemy się do otoczenia. Nie obnażamy się z problemami przed każdym. Ważne, by mieć chociaż jedną, a najlepiej kilka osób w życiu, przed którymi ściągamy wszystkie maski.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wrażliwym osobom nie jest łatwo, choć pod górkę ma wiele istnień. Warto się uodpornic, ale też zrozumieć, że nie zawsze się chce .

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja trzymam się z daleka od większości ludzi - bo już niejednokrotnie się na nich zawiodłam. Dlatego teraz wolę nie mieć tzw. "przyjacioł" - niz wiecznie się nimi rozczarowywac.

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba tak było ,jest i będzie dlatego najlepiej mieć swój świat, rodzinę, pasję i bliskich znajomych...

    OdpowiedzUsuń
  9. Ehh myślę, że większość z nas zakłada jakąś maskę. Gorzej jak ta maska opadnie...

    OdpowiedzUsuń
  10. Każdy ma pod górkę, ale nie każdy ma ten komfort, by ulegać słabościom :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Przykry jest fakt, że u nas dalej depresja, czy inne choroby psychiczne, są bagatelizowane. Bo to niby tylko tymczasowy smutek, uśmiechnij się i będzie lepiej...

    OdpowiedzUsuń
  12. Na szczęście jak już się na górkę wejdzie to nawet zbiec można!

    OdpowiedzUsuń
  13. ile jest osobowości a każdy jest mieszanką rozmaitości....

    OdpowiedzUsuń
  14. Kiedyś było łatwiej poznać się na ludziach. Bezpośredni kontakt to co innego,niż takie tam spotkania w necie. Czasami wiele osób ,które kiedyś znaliśmy ,oceniamy obecnie inaczej. Od czego to zależy? Trudno powiedzieć. Przecież wszyscy wciaż się zmieniamy. nas to też dotyczy.Jak nas inni oceniają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, dzisiaj bardzo mało ludzie rozmawiają ze sobą tak na prawdę.

      Usuń
  15. Przykre że o chorobach psychicznych mało się mówi... A mogą dotknąć każdego z nas.

    OdpowiedzUsuń
  16. Bójmy aie studentów psychologii, ale jesli mamy problemy to nie bójmy sie o nich mówić i korzystać z terapii

    OdpowiedzUsuń
  17. Dokładnie wiele z nas zakłada maskę i udają, że wszystko jest w porządku, czasami tak dobrze się kamuflujemy, że na prawdę nie widać tego co nas dręczy i nie daje spać :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo głęboki i refleksyjny wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Hmm wpis jakby o mnie.
    W sumie ciągle udaję zadowoloną i uśmiechnietą-
    gorzej jest w rzeczywistości...

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie wolno się poddawać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ciężko jest żyć w dzisiejszym zakłamanym świecie.Bardzo dużo osób zachowuje się w ten sposób na codzień. Jest im naprawdę ciężko.

      Usuń
  21. Moim zdaniem śmierć to nie wyjście. Chociaż zgadzam się z tym, że trzeba być ostrożnym, jeżeli chodzi o ludzi. Sama coraz bardziej się do nich dystansuje. Ale mimo wszystko życie jest piękne. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie zgadzam się z ostatnim zdaniem. Owszem, życie nie jest łatwe, ale na pewno jest warte przeżycia!

    OdpowiedzUsuń
  23. A ja tam wolę takimi pesymistycznymi wizjami się nie zadręczać, choć przyznaję że czasem jest mega trudno ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Trzeba nabrać odporności, aby żyć w tym świecie, niestety często człowiek człowiekowi wilkiem.

    OdpowiedzUsuń
  25. A życie mega cenne jest, innej opcji nie biorę pod uwagę.

    OdpowiedzUsuń
  26. niestety na świecie jest mnóstwo rzeczy które ciężko nam sobie wyobrazić

    OdpowiedzUsuń
  27. Jedni zakładają maski, inni się izolują. Dlaczego nie możemy być sobą? Bo nie jest to akceptowalne. Niestety jak pokarzesz komuś, że jest źle to albo zostaniesz odtrącony albo twoja słabość zostanie wykorzystana. Czasem można liczyć tylko na prawdziwych przyjaciół ale ciężko ich znaleźć.

    OdpowiedzUsuń
  28. Doskonale rozumiem, jednak nie za bardzo mam chęci tego komentowania - odnosząc się do własnych przeżyć. Ważne by w społeczeństwie była świadomość o umysłach mało zdrowych.

    OdpowiedzUsuń
  29. wczoraj oglądałam bardzo ciekawy program o depresji - największej chorobie naszych czasów. Powinniśmy wszyscy wziąć się w garść i widząc, że z kimś dzieje się coś niedobrego, starać się pomóc. Czasem zwykła rozmowa wiele daje. Ważne, żeby nie przechodzić obok takich osób obojętnie. Wierzę, że jednak większość ludzi ma takie samo podejście :)

    OdpowiedzUsuń
  30. W zyciu każdy czasem ma pod górkę ale niektóre osoby przezywają to mocniej i cięzej

    OdpowiedzUsuń
  31. W takich dniach nie ma co się zmuszać do czegokolwiek

    OdpowiedzUsuń

Nie martw się, ochrona danych osobowych obowiązuje zgodnie z RODO.
Nie wymieniam się obserwacjami.
Jeśli masz skomentować nie odnosząc się w ogóle do tematu posta to odpuść.