piątek, 28 kwietnia 2017

083. All good things come to an end. What if it is true?

All good things come to an end.

grafika book, nature, and reading

Maturzyści przeżywają obecnie wewnętrzną agonię, weltschmerz albo jaskółczy niepokój nie wykluczając pozostałych stanów wywołanych przedmaturalnym okresem kilku dni. Kiedy to wszystko minęło? Trzy lata jak jeden dzień, ale może to i dobrze.  Wizja przyszłości, dorosłości może być dla niektórych przytłaczająca - co tu robić? Jak poradzić sobie na nowej drodze? Niektórzy zadają sobie to pytanie pośród nurtujących innych go myśli. Żyj chwilą, w końcu czas tak nie ubłagalnie gna naprzód. I to jest ten własnie moment, gdy uświadamiasz sobie jak mogłeś/as postąpić w takiej czy innej sytuacji. Nie zdążyłeś/aś poznać wszystkich ludzi, nie wiesz jak by było gdyby chociaż jedna decyzja została podjęta w odmienny sposób. Podobno nie wszystko jest takim, jakim się być wydaje. 

22 komentarze:

  1. Kiedy ja pisałam maturę... 7 albo 8 lat temu ;p
    Lata szkoły średniej warto zapamiętać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się z Twoimi przemyśleniami...Ja za rok piszę maturę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Eh ja mam taki problem że zamiast żyć teraz planuje przyszłość. I to już mnie gubi... Ja matura za 3 lat uf

    tutajjestem-lekkomyslny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja siostra w ogóle się nie stresuje, chodzi i się cieszy, spotyka się ze znajomymi, jakieś słówka z języka obcego powtarza wieczorami i tyle. Podczas gdy ja 4 lata temu robiłam powtórki i się przejmowałam, a ona totalny luz. Ale fakt, trudno jest zdecydować o dalszej przyszłości, tej po maturze. Iść dalej do szkoły, czy do pracy, jeśli dalej się kształcić to jaką tą szkołę wybrać. Te wybory nie zawsze po jakimś czasie okazują się trafne. Ja bym zmieniła swoje, gdybym mogła, ale aż tak źle nie wybrałam, więc mogę powiedzieć, że po części jestem zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  5. Czas matury to jeden z najtrudniejszych i najpiękniejszych okresów w życiu. Kolejnym takim będą studia, jeśli zostaną odpowiednio wybrane. Nie bez powodu matura nazywana jest egzaminem dojrzałości. Ja swoją pisałam 7 lat temu i doskonale pamiętam ten czas do dzisiaj. Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  6. Życie przed Tobą. Nie zapominaj o przyjaźniach, wracaj do nich każdego roku, a gdy będziesz taką stara jak ja zobaczysz, jak to miło spotkać się, wyskoczyć razem nad morze, celebrować życie
    zolza73.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Powiem Ci szczerze, przy egzaminach na studiach matura to taki pryszcz, co się nawet miło wspomina :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Teraz ogromny stres a po maturach wszyscy będą się z tego śmiać :) Czas leci nieubłaganie szybko :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie maturka czeka dopiero za rok

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj bardzo często nie wszystko jest takie jakim się być wydaje. Ostatnio się na tym przekonałam. Czas leci zdecydowanie za szybko :/ Po maturze zacznie się kolejne inne życie :)
    Pozdrawiam i dziękuję bardzo za odwiedziny ♥
    wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Oh czas matury, jak sobie przypomnę jakie to było stresujące to aż mi ciarki przechodzą, na szczęście mam już to dawno za sobą :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Maturę piszę za trzy lata, więc na szczęście mam jeszcze czas :)
    Czas leci strasznie szybko i dlatego zgadzam się, że trzeba żyć chwilą, ,,chwytać dzień". Bo te dni już nie wrócą. Często roztrząsam, co zrobiłam kiedyś nie tak, co by było, gdybym postąpiła inaczej, ale takie zadręczanie się jest bez sensu - nie zmienimy przeszłości, choćbyśmy nie wiem jak bardzo chcieli.
    Pozdrawiam ciepło!
    P.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja na szczęście za rok ale szybko zleci ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dobrze, że mam ją już za sobą :)

    OdpowiedzUsuń
  15. powodzenia dla wszystkich maturzystów!
    od mojej matury minęły już 2 lata :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja na szczęście maturę mam za dwa lata, więc póki co niczym się nie martwię, ale pewnie szybko zleci.
    KLAUDIALISIECKA BLOG - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  17. A za kilka lat pomyślisz sobie: "i czym tu się było stresować" :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Życze najlepszych wynikow, na szczescie mature mam za 3lata. nouw.com/just_wiktoria

    OdpowiedzUsuń
  19. Jeszcze nie pisałam matury. Wszystko przede mną ;) Myślę, że stres będzie gorszy niż to przed każdym sprawdzianem bywa :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Od mojej matury minęło 2 lata, od zdanej rok i bardzo się cieszę że ten etap życia licealnego mam już za sobą :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Najlepsze przed tobą. Żyj chwilą podążaj za pasjami. A życie będzie piękne i będziesz szczęśliwa

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja mimo, że maturę piszę dopiero za 2 lata, to już się stresuję. Staram się żyć jakoś, ale niestety nauki jest tyle, że mam ochotę tylko trzasnąć tym wsystkim i iść spać. Ale muszę korzystać z życia, póki jestem młoda

    OdpowiedzUsuń

Nie wymieniam się obs, ale kreatywnymi komentarzami jak najbardziej.
Miłego czytania!