poniedziałek, 20 marca 2017

Zbieraj się kilka dni (co najmniej, tak naprawdę niecałe trzy tygodnie) do napisania posta, potem miej pustkę w głowie, kiedy czas na wystudzanie paru(nastu) słów na komputerowej klawiaturze.
,,Mowa jest srebrem, a milczenie złotem."


...mówią.
A weź powiedz tak na maturze, a nie zaliczysz ,,egzaminu dojrzałości". Także powodzenia. Liczba wciąż zmniejszających się dni przeraża niejedną osobę znajdującą się w tej sytuacji. Ale po co zaprzątać sobie zbędnie tym głowę? Niełatwa sprawa, jednakże wszystko da się przeżyć. Tylko, że (poniekąd) od wszystkiego zależy przyszłość.


Kurtka/Jacket: H&M
Bluza/Blouse: Reserved
Jeans(y): House
Czapka/cap: Terranova
Szalik/Scarf: Stradivarius
Rękawiczki/gloves: no name
Buty/shoes: Reene

22 komentarze:

  1. Zdjecia z pazurkiem ^^

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne zdjecia! Poluję na taki szal:)
    clofl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Również zaprzątam sobie głowę maturą, zwłaszcza o 4 nad ranem, gdy nie mogę spać. Powiem Ci szczerze, tak w sekrecie oczywiście, że matura to naprawdę bzdura i powinnyśmy (po młodzieżowemu) zluzować. Rok temu zdałam wszystkie przedmioty na świetnym poziomie, lecz nie zdałam matmy. Zmarnowałam rok mimo, że reszta poszła tak dobrze, a ja po prostu nie jestem specjalistką od nauk ścisłych... Gdzie sprawiedliwość? Otóż nie ma. Bardzo fajnie, że zebrałaś się do wyduszenia paru słów. Ładne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję.
      Słowa w pisaniu bloga to podstawa, oczywiście.

      Usuń
  5. Matura z perspektywy czasu to jeden ze zbędnych egzaminów :) Jest stres w 3 klasie liceum lub w technikum. Jestem 5 lat po egzaminie dojrzałości - do niczego mi się nie przydała :) Na studia przyjęli osoby z wynikami na poziomie 30%.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to mnie trochę pocieszyłaś.
      Akurat w moim przypadku liczyć się będą umiejętności rysunku.

      Usuń
  6. Super napisany post :) Świetne zdjęcia :) Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  8. haha, na maturze :D
    Doobre, ciekawe jakby zareagowali D:

    OdpowiedzUsuń
  9. mega wyglądasz! obserwuje i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajne zdjęcia i mądry, życiowy tekst.
    Od tego co teraz zrobisz zależeć będzie cała przyszłość. Powodzenia! :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakie masz piekne wlosy:*

    Buziaki:*
    WWW.KARYN.PL

    OdpowiedzUsuń
  12. ja do matury uczyłam się miesiąc przed:) było stresu dużo bo i polski rozszerzony i biologia i ang ale jakoś dało radę. i zdałam:D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja się póki co stresuje egzaminem gimnazjalnym, który mam za miesiąc. ;) Do matury jeszcze trochę czasu.

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardziej stresowałam sie maturą przed podaniem wyników jak przed egzaminami. Życzę powodzenia :)


    Pozdrawiam
    Mlodamamakacpra.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Dasz radę. uwierz w swoją wiedzę i możliwości.
    Ja mam jeszcze rok, ale moja postawa pomgła mi na egzaminie na prawo jazdy- zdane za 1-szym, ponieważ wiedziałam że dobrze jeżdzę i jestem świetnie przygotowana przez instruktora. to samo na tego typu egzaminach, polecam spróbować i uwerzyc w swoje mozliwosci ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawe zdjęcia takie surowe. Kolor na paznokciach super.

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetne zdjęcia i nagłówek! Ciekawa jestem miny komisji gdyby im tak powiedzieć XD
    KLAUDIALISIECKA BLOG - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  18. Ech rzeczywiście przecież matura już niedługo, na szczęście mnie to jeszcze nie dotyczy i tak uważam że jakiś durny świstek nie powinien decydować o naszym życiu. Zdjęcia bardzo ładne z duszą <3

    OdpowiedzUsuń
  19. Większość ludzi uważa że matura to najważniejszy egzamin na świecie i bezdyskusyjnie to od niego wszystko zależy. A ja, choć stronię od frazeologii sedesowej, powiem Ci, że to wszystko gówno prawda.


    www.antonibilski.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Matura nie taka straszna jak o niej mówią, dasz radę, wierz w siebie. Trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń

Nie wymieniam się obs, ale kreatywnymi komentarzami jak najbardziej.
Miłego czytania!