środa, 7 grudnia 2016

074. The disease doesn't choose./Christmas is coming...


Zgodnie z tytułem.
Jestem chora.
Dawno tego nie było.
I jak sobie teraz poradzić?
Co robić, kiedy Ci się nudzi, gdy jesteś chory/a?
W sobotę muszę wyjść w sukience na (bardzo prawdopodobny) mróz. Wyjścia za bardzo nie mam. Tym bardziej, że to akurat ważna sprawa. Coś przewiduję, że szybko nie wyzdrowieję. Chyba ostatnio tak beznadziejnie czułam się w podstawówce, gdyż gorączkę mam naprawdę rzadko. W nocy nie mogłam spać. Nie ma to jak przytulać się do zimnej ściany, kiedy jest Ci za gorąco niedługo po tym jak zamarzałeś/aś przykryta/y kołdrą i (grubym, mięciutkim, milutkim!) kocem na niej leżącym. Zapewne są choroby gorsze niż podwójna grypa, ale ja pasuję na bycie chorą. Gorączka jest jak moja fałszywa przyjaciółka, towarzyszy, kocha mnie niezmiennie przez zazwyczaj kilka dni, a potem porzuca... ale przynajmniej mam spokój. Eh, zaoszczędzę szczegółów, przynudzać nie będę.  Dodam jeszcze, że chciałam zrobić kalendarz adwentowy, plan był dobry. Przeszkodziła mi jednak podwójna grypa. Nie to, ze nie miałam siły, ale chodzi o apetyt itp. z tym związane. Trudno jest pisać podczas odczuwanego bólu, który uniemożliwia co niektóre czynności. Ale może przejdźmy do czegoś weselszego. Czegoś, z czym każdy miał styczność. Przeżył to. Mianowicie... childwood! Mikołajki są takim dniem, kiedy dzieci (nie tylko te małe) dostają prezenty od rzekomego św. Mikołaja. O nim historie pewnie znacie? Tak czy inaczej wczorajszy dzień był dla mnie nie do końca taki beznadziejny. Otóż zawitałam do szkoły na jedną tylko lekcje (nie, nie na i po to, o czym myślisz), specjalnie na klasowe Mikołajki. W końcu ostatnia klasa, a pierwsze takie ,,wydarzenie" w moim życiu (jakkolwiek poważnie by to nie zabrzmiało). Dostałam słodycze - krem piankowy (Marshmallow Fluff), czekoladę i batona Reese's (😻), więc nie mam na co narzekać. Co prawda, przespałam może pół dnia, choć budzę się normalnie bez jakiegokolwiek alarmu jakbym musiała iść do szkoły... 😠 Tak czy inaczej, zmierzam do tego, że dostałam świetną poduszkę (emotikonę), zestaw węgli do rysowania (to co, może zaproponujecie co mam narysować?), czekoladę i kasę.
Prezenty. Niby prosta rzecz, a cieszy. Dostaniesz coś - jesteś zadowolony/a (pomińmy fakt nie trafionych rzeczy), a jeszcze bardziej jak Ty podarujesz coś komuś, na kim Ci zależy. To mi właśnie przypomniało o dzieciństwie. Najpiękniejszym czasie w cyklu życia człowieka. Najlepiej zwykle spędzonym, kiedy to człowiek poznaje wszystko dookoła. Czy aby data 6 grudnia nam o czym nie przypomina?

31 komentarzy:

  1. Zdrowiej kochana ! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zycze zdrówka! Pij duzo herbaty z cytryna i mleko z czosnkiem i miodem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dużo zdrowia życzę, świetnie piszesz :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja również jestem chora ale niestety miałam w tym tygodniu cztery kolokwia i musiałam się na nich zjawić. Katastrofa. Ale mnie jak i Tobie również mikołajki umiliły troszkę tę chorobę. Dostałam książkę Red Lipstick Monster i parę gadżetów z empiku. To był fajny dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj ja po antybiotyku, znam ten ból :)
    Zdrówka Kochana.
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  6. Super post, wracaj do zdrowia!

    OdpowiedzUsuń
  7. Co by tu napisać :p. Po prostu życzę zdrowia przede wszystkim! (Na szczęście mnie jelitówka oszczędziła :>).
    PS. Ten krem piankowy jest w ogóle dobry? Bo kiedyś gdzieś widziałam i mnie to zastanawiało (tak kolejne absurdalnie głupie pytanie w moim wydaniu, haha ;D)
    Pozdrawiam :)
    zaryzykuj i kliknij

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E tam głupie, to prosta, ludzka ciekawość. :D
      Dam Ci znać jak spróbuję, najwyżej mi przypomnij.

      Usuń
  8. Dużo zdrówka! Właź pod kocyk i włącz seerial! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przede wszystkim zdrowia! :)
    Może warto zmienić wygląd bloga? :)
    Dodawaj więcej zdjęć i akapitów, żeby tekst był bardziej przejrzysty! :)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  10. Boże, jaki piekny blog, i te kicie wszędzie <3 Awww, skradłaś moje serce już

    OdpowiedzUsuń
  11. zdrówka kochana !
    POZDRAWIAM,
    MALWA

    OdpowiedzUsuń
  12. Widać że lubisz kociaki :D ja za nimi nie przepadam ;)
    Życzę zdrowia.

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak Ci się nudzi to poczytaj, ja każdą wolną chwilę wykorzystuję na czytanie! Życzę zdrowia kochana! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  15. Życze zdrowia.
    To taki okres kiedy sie choruje.
    Sama musze uwazac zeby nic nie zlapac
    http://olgv-kos.blogspot.com/2016/12/christmaschristmaschristmas-zima-201617.html?m=1

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  17. Szybkiego powrotu do zdrowia :D

    http://lolqienjoy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Zdrówka!!Niedługo świeta :)
    Pozdrawiam DARRISKA

    OdpowiedzUsuń
  19. mam nadzieje, że juz wyzdrowialas, ja tam bym sobie chetnie przez tydzien pochorowała

    OdpowiedzUsuń
  20. Zdrowiej ;) Ja kiesy jestem chora to oglądam filmy, czytam książki albo przeglądam coś na internecie. Czasami śpię to zależy od stanu w jakim jestem. Co do gorączki to prawda, chociaż ja jako fałszywą przyjaciółkę traktuję okres :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja również jestem chora tylko, że na zapalenie ucha i przeziębienie. Wiem co czujesz, choroba jest dziełem szatana. Jest ci za gorąco i za zimno jednocześnie. Eh. Chociaż ma to i swoje pozytywy np. zwolnienie lekarskie do końca tygodnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może też mam zapalenie ucha, bo jak szybko krecę głową, to prawie się wypierdalam z krzesła... I trochę kaszlę... :D

      Usuń
  22. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  23. Hehe, również jestem chora, ale chora to ja jestem przez 1/5 życia więc przywykłam. Ale zdrowia życzę bardzo!
    Też dostałam zestaw węgli do rysowania, ale za cholerę nie wiem co i jak od jakiej strony jak się zabrać, żeby ten rysunek jakoś wyglądał ehh ;//
    A taki piankowy krem kiedyś sobie kupiłam, dwie łyżeczki i umarłam ale jakoś magicznie udało się go zjeść (oczywiście we łzach bólu i męczarniach) ;3
    Adresu już nie zmieniam heh (oby) :D
    sleep0walker.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam dokładnie to samo.
      I weź mnie nawet nie strasz z tym kremem, bo liczę na jego fantastyczny smak, choćby był niesamowicie słodki.

      Usuń
  24. Poczekaj z oceną dzieciństwa jako najlepszego etapu w rozwoju człowieka do momentu aż staniesz się młódką, zaczniesz studia itd. Wtedy też jest spoko. Bo potem, coś czuję, że rzeczywiście tylko gorzej... :C

    Zdrowia życzę! :)

    OdpowiedzUsuń

Nie wymieniam się obs, ale kreatywnymi komentarzami jak najbardziej.
Miłego czytania!