poniedziałek, 28 listopada 2016

073.

A co jesli wszystko jest tylko iluzją?
Nic nie istenieje, podobno nic nie dzieje się bez przyczyny.
Nie możemy przecież działać pochodpnie.
A co, jeśli to nie my kierujemy własnym losem? 
Co jeśli coś stoi ponad nami, coś, co nie pozwala nam na wyrwanie się z nici, którymi kieruje? 







Jacket: No name
Blouse: Terranova
Pants: Bershka
Boots: 
Choker: Claire's

25 komentarzy:

  1. Fajne zdjecia :D

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz ładny kolor włosów. Nie powinno się do życia podchodzić pesymistycznie. Równie dobrze można wcale nie wstawać z łóżka, bo na pewno zły los postanowi mi dzisiaj splatać figla...

    BLOG

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne zdjęcia i twój kolor włosów😍 https://pauliablog.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja tam jestem optymistycznie nastawiona do świata :)) Super zdjęcia! I te włosyyy :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Całkiem dobrze napisany post, widać,ze jesteś kreatywną osobą. Bardzo ładnie wyszłaś na zdjęciach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Weeeź, upiorne są takie myśli. Chociaż w życiu każdego człowieka jest moment, w którym zaczyna się zastanawiać: a co, jeśli to wszystko nie dzieje się naprawdę (kiedy miałam pięć lat, zaczęłam myśleć, czy nie to wszystko nie jest tylko snem i czy nie obudzę się jako zupełnie inna osoba... już w wieku przedszkolnym miała takie myśli!), a co jeśli coś nami kieruje, a co jeśli, tu wstaw odpowiednie.
    Jednak gdyby wciąż się tym zadręczać, nie wychodzilibyśmy z domu. Ja osobiście wierzę, że sami kierujemy swoim losem, dokonując wyboru, chociaż wierzę także w przypadek. Nie wiem, czy wierzę w przeznaczenie, chociaż... no dobra, coś w tym jest.
    Fajnie zrobione zdjęcia i stylizacja, zwłaszcza pierwsza fotografia mi się podoba.
    Pozdrawiam ciepło!
    P.

    OdpowiedzUsuń
  7. hmm,chyba wierzę w siłę wyższą, która czasem nas prowadzi, nawet na przekór naszym planom.Ale wierzę,że nie wszystko jest ustalone i możemy pewne kwestie zmieniać...

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczne zdjęcia i bardo ciekawy post. Boskie spodnie

    OdpowiedzUsuń
  9. Na pewno trzeba iść dumnym przez życie ;) Ładne zdj!

    MÓJ BLOG
    MÓJ KANAŁ NA YT

    OdpowiedzUsuń
  10. bunt bunt bunt ponad wszystko!
    xDDD

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękny look <3 Święte słowa ;) Sama się nad tym ostatnio zastanawiałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja jestem optymistka i jestem przekonana, ze zle rzeczy musza sie wydarzyc, aby wydarzyly sie rzeczy dobre :)

    Pozdrawiam,
    joannadybczyk-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. hmmm... ciekawe przemyślenia

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetne zdjęcia!! Piękny kolor włosów *.*

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetne zdjęcia!! Piękny kolor włosów *.*

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo ciekawy kolor włosów, strasznie mi się podoba! :) Bardzo fajnie przemyślenia :)
    http://clauditta-blog.blogspot.dk/

    OdpowiedzUsuń
  18. Jeśli czujesz, że to Ty jesteś u steru, to czego więcej potrzeba? Dobre włosy i szary bluzon! ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetne spodnie! Sama mam podobne.

    Zycie to nie iluzja, ja czuję świadomość podejmowanych wyborów. Gdyby ktoś robił to za mnie sumienie nie ruszałoby tak jak czasem rusza ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nasuwają mi się tylko skojarzenia i wspomnienia związane z tym starogreckim pojęciem fatum. Daj spokój, to było coś. Że fatum podlegali nie tylko ludzie, ale też bogowie. Genialne. (Może to trochę off-topic, ale lubię mitologię :D).
    Ja sobie jestem, chyba. Idąc za Kartezjuszem #elokwencja #tonietakżezawszemisięmylizkantem mogę dojść do takiego wniosku, że "ja" jestem. A inni są? Albo świat? Może i nie są w takim znaczeniu, jak ja to widzę.
    Świat jest takim jednym wielkim Absurdem i przypadkiem. Jest niewyrażalnie (kocham to słowo. Chyba wkrótce zrobię listę niewyrażalnych rzeczy, serio) przypadkowy. Mógłby wyglądać niewyrażalnie i niewyobrażalnie inaczej. Pamiętam, jak byłam mała i orientowałam się, że jestem właśnie taką drobinką i wszystko mogło być zupełnie inne, a ja nie mam na nic wpływu. Schizowo było :D
    Oczywiście możemy podejmować pewne wybory, ale nie wszystkie. Przypadki chodzą po ludziach, jak to się mówi.
    (Na jedzenie to ja zawsze, tak nawiązując do Twego komentarza. I też mi włosy wypadają jakoś masakrycznie :/ Na pohybel sportowi!).
    B.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z wielką chęcią poznam Twoją listę niewyrażalnych rzeczy.
      Kiedyś można, choć wątpię, ze jeszcze w tym roku by się to udało.

      Usuń
    2. Bukwa, pisz, pisz listę niewyobrażalnych rzeczy, a my ją potem uzupełnimy wspólnymi siłami o inne niewyobrażalne rzeczy, które nam się nie mogą wyobrazić! :]

      Usuń
  21. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  22. Super blog :) obserwuję fajne spodnie szukałam takich

    www.makeupowka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Nie wymieniam się obs, ale kreatywnymi komentarzami jak najbardziej.
Miłego czytania!