niedziela, 8 maja 2016

058. Depression - breast or not?

grafika grunge, nails, and pale
(c) weheartit
Deprecha.
Mam depresję.
Nic mi się nie chce.
Nie mam siły do życia. Co ja tu w ogóle robię?
Po co Ty żyjesz? Jesteś śmieciem! Co za idiota!
To drugie bierze się z tego pierwszego A można to powiązać z ludźmi poniżającymi i będącymi poniżanymi. W związku z czym są tylko dwie kategorie. Nie mówcie, że nikomu nie dokuczaliście albo nikt na Was się nigdy nie wyżył. Życie, ot co. To tylko jeden z powodów do depresji.

Inny powód? Leki, które zamiast pomagać tylko szkodzą. Miało być lepiej, a jest gorzej. A ile skutków ubocznych! Życie trwa, toczy się dalej, a Ty już nie wiesz co ze sobą zrobisz, bo jesteś pogrążony/a w rozpaczy. Przyjemne uczucie, co? Nikt Cie nie rozumie. Najlepiej się zabij.

Przejmuj się dalej, a na pewno będzie lepiej. Po co się cieszyć życiem, posiadanymi dobrami i nie stresować niczym? Po co czuć się dobrze? Po co być szczęśliwym? Zostań emo, potnij się. Zacznij ubierać się na czarno mieszając go z innym kolorem. Zrób grzywkę na pół twarzy, a wcześniej przefarbuj się na czarno. A co masz robić oprócz cięcia nadgarstków wszerz? Wszystko co tylko nie przynosi szczęścia. Zamknij się w pokoju i najedz słodyczy (obie te rzeczy naprawdę pomagają). Nie wychodź stamtąd nigdy! Uważaj na szczęście, unikaj go. Nienawidź ludzi. Po co się przyjaźnić choć z jedną osobą, której byś mógł/mogła zaufać? Po co robić cokolwiek - uprawiać sport, grać, rysować, oglądać coś, czytać, siedzieć, ćwiczyć... Czemu się nie przejmować? 

20 komentarzy:

  1. Wiele osób ma depresje, trzeba im pomagać :c

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiem... odniosłam wrażenie, że zgrywasz się z depresji. Leki pomagają tylko trzeba je dobrze dobrać, bo jest ich setki na rynku. Skutki uboczne pojawiają się tylko na początku, bo trzeba się do nich przyzwyczaić, potem mijają ewentualnie co jakiś czas na chwilę wracają. Kiedy ma się depresje to nie ma czegoś takiego jak szczęście. Najczęściej się nawet nie pamięta co to za uczucie, bo nie pojawia się to z dnia na dzień. Co do cięcia to daje to ulgę, bo skupiasz się na bólu fizycznym, a nie psychicznym, który nie ustaje. Najczęściej potrzeba zmian w takim czasie, czegoś co odciągnie uwagę od smutku. Temu trzeba pomóc takim osobą, ale też dać czas dla siebie.

    Mój blog, zapraszam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odniosłam takie samo wrażenie.
      Sama kiedyś miałam depresję i niestety nie jest tak łatwo ją pokonać, walka z depresją jest niestety długa...

      Usuń
    2. Nie chodziło mi o leki na depresję, tylko te, które ją wywołują albo jeszcze dodatkowo pogłębiają.

      Usuń
  3. Trochę odbijające fakty tu piszesz. Sama zmagalam się z depresją jako 14latka, ale tylko człowiek sam sobie jest w stanie pomoc. Nie ma tym polega nasze życie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Owszem, zgrywasz się. Ale to czasami się przydaje. Wiele osób naprawdę totalnie przesadza i robi z siebie ofiarę, nie mając ku temu powodów. Sama jestem tego idealnym przykładem. Dwa razy próbowałam się zabić, bo co? Bo czułam się niepotrzebna. Ubzdurałam sobie, że jestem nieprzydatna bo nie jestem ścisłowcem! Myślę, że gdyby ktoś wcześniej wykazał mi absurdy tego postępowania, nie męczyłabym się trzy lata.
    Teraz często stosuje ironię do depresji. Właśnie po to, żeby pomóc. Nie będę użalać się nad 19-letnim typkiem który ma depresję bo nie ma dziewczyny. Wprost wyjaśnię mu, że siedzenie cały dzień w domu przed kompem raczej nie pomaga w życiu towarzyskim, podam miejsca gdzie można spotkać kogoś fajnego, ale kurde, lepiej zrobi mu kop w tyłek niż litość. Oczywiście stosuje się to tylko do ludzi, których psychikę dobrze znam i mogę nimi kierować. Obcego bym nie dręczyła :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Trzymaj się !
    Trzeba myśleć także pozytywnie, znaleźć sobie jakieś zajęcie, któremu całkowicie się oddasz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam się trzymać? Trzymam, ale w trakcie pisania notki nie miałam depresji, więc komentarz nie jest do końca adekwatny.

      Usuń
  6. Ten wpis obudził we mnie emocje.
    Pozdrawiam, obserwuję i życzę miłego dnia!

    http://wiktoria7olczak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten wpis przypomina mi moje dzieciństwo. W młodości często borykałam się ze stanami depresyjnymi, więc wiem z tym to się wiąże. Dobry, emocjonalny post.

    OdpowiedzUsuń
  8. Są ludzie cierpiący na depresję i ludzie, którym po prostu brakuje uwagi, którzy swoją pseudo depresją starają się wzbudzić w innych osobach żal, współczucie czy poczucie winy i podbudować swoją samoocenę. A co do samej depresji to z pewnością nie jest to choroba prosta, która jak grypa ustąpi po jednym zastrzyku czy dawce leków. Trzeba z nią walczyć i trzeba takim ludziom pomagać. Pozdrawiam! :)
    http://nawiedzonadroga.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Depresja to wielki ból dla człowieka, trzymam kciuki!
    Pozdrawiam i zapraszam:
    http://kdawid.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale za co trzymasz kciuki?

      Usuń
  10. Post godny zatrzymania się na chwilę i przeczytania. Osobiście znam osobę która ma depresje i wiem, iz nie jest to nic przyjemnego :( Pozdrawiam i Zapraszam do mnie KLIK ♥

    OdpowiedzUsuń
  11. Inny powód - brak powodu. Brak czynników zewnętrznych.
    Mieć przyjaciela -> zarażać go swoim nastawieniem -> czuć się jeszcze bardziej winnym -> pieprzyć to, zostaję w łóżku.
    Mam grypę. Pobiegam w deszczu. Albo przejdzie, albo umrę. Co za, w sumie, różnica. Gdybym tylko mógł ustać na nogach.
    Ale Twój punkt widzenia jest interesujący. To już jednak zależy od człowieka i wagi problemów, którą określa, a jakże, społeczeństwo. Jedyne, z czym będę się sprzeczać, to nawiązanie do emo. To ma wspólnego z depresją tyle, co mastiff tybetański z lwem.

    OdpowiedzUsuń
  12. Depresja? Poznałam ją to nie jest fajne ale da się z tego wyjść :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy nie "chorowałem" na depresję i mam nadzieje ze nigdy mi sie to nie przydarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja miałam czasem takie chwile, ale nie zatracałam się w tym, jak najszybciej próbowałam się z tego wyrwać, jak widać udawało mi się, dopomóż Boże by było tak dalej :)
    świetnie napisane #sarkazm haha :D

    http://dezmansowaaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak każda nastolatka przechodziłam trudne chwile. Niestety dopadła mnie depresja. Rodzice chwilowo przestali mnie wspierać, a stanęli naprzeciwko. Znajomi olewali mnie. Klasa w gimnazjum była okropna, podzielona na durne grupy. Nikt mnie nie rozumiał. Czasem warto zrozumieć, że ktoś ma gorszy okres. W takich chwilach należy wspierać.
    >FOXYDIET<

    OdpowiedzUsuń
  16. Każdy ma w życiu trudne chwile i niektórzy bardziej to przeżywają popadając w depresję... ale takim ludziom trzeba pomagać, jest im ciężko.
    http://written-by-life.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Nie wymieniam się obs, ale kreatywnymi komentarzami jak najbardziej.
Miłego czytania!