niedziela, 17 stycznia 2016

044. The way to...

The way to happiness? No. Happiness doesn't exist. It's impossible! Maybe someday.

Wow, takie wielkie zdjęcie. Wow, dobre. Wow, zrobione tylko aparatem 5 Mpx. Wow, a to pod koniec grudnia.
W życiu każdego człowieka przychodzi taki czas, ze nie wie co z sobą zrobić czy gdzie się podziać.
Niektórym brakuje drugiej osoby - nieważne czy drugiej połówki czy przyjaciela bądź przyjaciółki. Kogoś, kto zawsze doradzi czy przytuli, (p)o(d)powie jak żyć, rzuci mądrym (ewentualnie głupim) słowem, ale nigdy nie wyśmieje, ani nie nakrzyczy, tylko stara się zrozumieć.
Inni znów szukają szczęścia. Halo? Dzwonię z lampki. Eee, to znaczy... dobra, nieważne. Wtedy najlepiej rzucić się na łóżko i płakać do poduszki, bo tylko ona to zrozumie. Na wszelki wypadek można tez zmoczyć sierść kotu lub psu, bo na pewno Twój chomik ma jej za mało, a do akwarium głowy na długo nie włożysz. Nie. Tym razem to nie ironia, której tu przecież wcale nie znajdziecie. Bywa, że to sen czy to, o czym wspomniałam albo i wygadanie się komuś jest najlepszym lekarstwem.
Na tych dwóch przykładach można spostrzec, że jedna rzecz łączy się z drugą. Jedne wynikają z przeszłości, do której nie można się cofnąć i ją naprawić (niestety), ale są też takie, które znikąd nagle przylatują i marnują siebie, czas czy cokolwiek.

Jeszcze niejednej rzeczy w życiu pożałujesz, więc po co się zadręczasz tym co jest tutaj i teraz? Po prostu żyj i się nie przejmuj, a może kiedyś Twoje marzenia się spełnią. 

35 komentarzy:

  1. Piszesz tak jakbyś mnie znała. Miałam właśnie zamiar przytulić się do (pluszowego ) pieska i się wypłakać :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz rację, ale najgorsze jest to, że to takie trudne. Przynajmniej dla mnie. Właśnie to było moim jedynym noworocznym "postanowieniem" - przestać się zadręczać. Póki co idzie mi raczej średnio. Ale będę wytrwała. A takie posty tylko pobudzają do myślenia, za co dziękuję. Choć przykro mi trochę, bo ten wpis brzmi jakby tobie również brakowało czegoś ważnego w życiu, a szkoda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wytrwałość i dążenie do celu. Tego się trzymajmy. Powodzenia życzę. :)
      Cóż, czasami każdemu czegoś brakuje. Czasami mam takie natchnienie, ze notka pisze się sama. To ,,czasami" zdarza się również wtedy, gdy nie mam czasu, co bywa denerwujące.

      Usuń
  3. Czytając ten post poczułam jakbyś wyrwała go z części mojego życia... Każdy popelnia bledy, mnniejsze i wieksze. Bez wzgledu na wszystko po kazdym upadku nalezy wstac i isc dalej!:) http://maarcixx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytając ten post poczułam jakbyś wyrwała go z części mojego życia... Każdy popelnia bledy, mnniejsze i wieksze. Bez wzgledu na wszystko po kazdym upadku nalezy wstac i isc dalej!:) http://maarcixx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnio napisałam notkę dosłownie podobną co u mnie się dzieje ... Ale po każdym upadku trzeba wstać!

    http://magdalenaw.blogspot.co.at/

    OdpowiedzUsuń
  6. Swietnie piszesz :)

    High Five? :)
    http://fridayp.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Czasami można powiedziec ze trzeba z tym walczyć serio nie warto się zadreczac tylko żyć przynajmniej starać się żyć pozytywnie bo żyje się tylko raz. Nie ważne ze wiele przykrych rzeczy nas spodka czy to ktoś nam umarł bliski czy chłopak z nami zerwał itp nie trzeba wracać do przeszłości i nie przejmować się tym tyko żyć przyszłością i myśleć o tym co nas czeka.


    Zapraszam do siebie moda-naszym-swiatem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Super blog :)
    http://natalee01.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Kto jak kto ale kot (bądź inny zwierzaczek) zawsze zrozumie, choćby inni się wypięli/ Poduszka w sumie też, ale nie odpowie czyt. zamiałczy ;p
    Osobiście jak mam zły humor i znikąd zrozumienia to najbardziej pomaga mi dobra komedia która przeniesie mnie w swój świat i pozwoli zapomnieć o wszystkim innym ;)
    http://cytrynkacowartoobejrzec.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgodzę się z tą komedią, ale filmy animowane też dobrze pomagają. ;)

      Usuń
  10. Super Post ! Masz totalna racje zgadzam sie co do słowa :) Jak upadniemy to wstańmy z uniesiona głową :) Każdy ma prawo popełnic błąd. Sama często popełniam bo przecież dopiero sie uczę :) A człowiek najlepiej uczy sie na swoich błedach ;)
    Zapraszam do siebie
    http://deviaree.blogspot.com/
    Pozdrawiam Cieplutko :*
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny post !!
    +obserwuję .
    http://liikeeme.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Zdecydowanie fajnie jest mieć taką osobę! Jednak jako chyba największa płaczka w powiecie wiem, że czasem trzeba popłakać w samotności i bez powodu ;p I wtedy od razu jest lżej ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. sama często nie wiem gdzie się podziać i co ze sobą zrobić.. ale każdy ma w swoim życiu taki moment i musi sobie z nim poradzić, nawet jeśli nie ma bliskiej osoby.. uważam, że powinno liczyć się tu i teraz, bo ta chwila jest ważna i od niej zależy przyszłość, ale to tylko moja uwaga.. piszesz lekko i krótko, przez co szybko się czyta.. Posty z przemyśleniami są bardzo ciekawe i trafne.. będę napewno wpadać częściej, bo lubię czytać takiego rodzaju wpisy.

    xluuxyaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. sama często nie wiem gdzie się podziać i co ze sobą zrobić.. ale każdy ma w swoim życiu taki moment i musi sobie z nim poradzić, nawet jeśli nie ma bliskiej osoby.. uważam, że powinno liczyć się tu i teraz, bo ta chwila jest ważna i od niej zależy przyszłość, ale to tylko moja uwaga.. piszesz lekko i krótko, przez co szybko się czyta.. Posty z przemyśleniami są bardzo ciekawe i trafne.. będę napewno wpadać częściej, bo lubię czytać takiego rodzaju wpisy.

    xluuxyaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ładnie napisane :) Nigdy specjalnie nie zależało mi na przyjaciołach, nie lubię i nie potrafię przebywać z ludźmi, jednak czasami dobrze jest się mieć komu wygadać lub do kogo przytulić. Ale nie tak do końca egoistycznie- bo czasem i my czujemy się dobrze, gdy możemy wysłuchać kogoś lub doć mu trochę ciepła i wsparcia.
    Pozdrawiam!
    http://rena-uchiha.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetnie napisane ;# Ładne zdj ;)

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Dobrze się czyta ;)


    http://swiatsubiektywnie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetnie piszesz i robisz niezwykłe zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To akurat mi się udało.
      Uwierzysz, ze to tylko aparatem 5 Mpx?

      Usuń
  20. Ale czasami warto tak po prostu popłakać, lżej się robi. :)
    Pozdrawiam serdecznie, a przy okazji zapraszam do wzięcia udziału w zabawie organizowanej przeze mnie. Jeśli lubisz dostawać niespodzianki oraz cieszy Cię dawanie - to coś dla Ciebie. Sprawdź i przyłącz się!:)
    http://marysseprobuje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Okej, okej, już jestem. Jakoś nie bardzo wiedziałam, co w komentarzu przekazać - temat szukania szczęścia jest mi teraz niesamowicie bliski, choć nie ja za nim gonię.
    Dziś narysowałam na technice obwód... życiowy, nie elektryczny. Elementy: człowiek, cel i szczęście. Myślę, że ludzie powinni w końcu zrozumieć, że drugie i ostatnie nigdy się nie łączą. Co najwyżej mogą następować po sobie, przy czym droga przez szczęście do celu jest dłuższa. Czasem oczywiście ono znajduje się za celem.
    Po przeczytaniu Twojego wpisu przyszło mi do głowy, że mogłabym dorysować w tym obwodzie jeszcze drugiego człowieka z rozkładaną drabiną, tak, by stał równolegle do szczęścia. Człowiek dążący przez nie do celu (a nie krótkim, prostym szlakiem) musiałby spotkać drugiego na swojej drodze. Kto wie, może by się zaprzyjaźnili i... supermetafora. Przyjaciel to ktoś, przy kim bliżej jest do szczęścia, niż kiedy idziemy samotnie. On wyciągnie tę swoją rozkładaną drabinę i zejdziemy za nim prosto do owego magicznego stanu. Nie można jednak trwać w nim wiecznie i zapominać o celu. W końcu człowiek z poczuciem bezsensu, choćby nie wiem, jakie szczęście miał... popadnie w depresję. Co najmniej.
    Czy teraz widzisz, czemu nie skomentowałam? Bajzel w myślach.
    Pozdrawiam.

    PS Szczerze mówiąc, nie lubię jedzenia. Co najwyżej babeczki. Heh.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie pomyślałam o obwodzie elektrycznym. ;-;
      Czasami wprawiasz mnie we wrażenie, ale przyznam Ci rację. Szczęście też może być celem.
      Ale jesteś świadoma tego, ze komentarz napisałaś całkiem sensownie?
      Do mnie jedzenie ostatnio nie przemawia...

      Usuń
  22. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  23. Trzeba wejść na wyższy poziom świadomości żeby skupić się na własnym rozwoju i nie utożsamiać swojego szczęścia z niczym (nikim) innym ;D Choć druga osoba może pomóc dając od siebie co ma, ale kto teraz się nad tym zastanawia :P

    OdpowiedzUsuń
  24. Czytając Twój post to własnym oczom nie mogę uwierzyć, piszesz dokładnie jak w moim pamiętniku! Ale Ci szczerze mogę powiedzieć, że daje do myślenia Twój post.
    www.kasia-blog1.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Ciekawy post, super się czyta, zostaję na dłużej! :)

    http://veronjikaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Lubię czytać to co piszesz, bo masz podobny styl pisania do mojego. Co do szczęścia, często nawiązuje do niego w moich postach.

    (Wracam po feriach)
    http://blekitnypamietnik.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Dobrze napisane. Mi także czasami brakuje takiej osoby, ale staram się nie zadręczać i żyć dalej. Lubię ludzi, którzy mają coś do powiedzenia, więc obserwuję na stałe. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

      Usuń
  28. Druga osoba, która powie ci "pieprzyc to" za każdym razem kiedy wydaje nam się że świat się zawalił jest bezcenna. Czasem wystarczy spojrzenie kogoś z boku i okazuje się że problem wcale nie jest takie ogromny, więc..pieprzyć to ;) Ten czas i tak minie a Ty o tym zapomnisz

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  29. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń

Nie wymieniam się obs, ale kreatywnymi komentarzami jak najbardziej.
Miłego czytania!