sobota, 9 stycznia 2016

043. Va'esse deireádh aep eigean va'esse eigh faidh'ar

źródło: besty

Pozdrawiam Was serdecznie z Australii, gdzie właśnie jem pierogi. No, powiedzmy.
Wiecie co znaczy cytat z tytułu wpisu? Osoby czytające książki może zgadną. A jeśli czytałeś/aś Wiedźmina, to wiesz na pewno.

Nie chodzi o to, że zaczęłam czytać. Nie. Akurat ta saga mi się podoba. Dobre fantasy.
,,Coś się kończy, coś się zaczyna"
Nie chodziło mi jakoś specjalnie o zaznaczenie tego zdania, ale sprawdzałam funkcje cytatu na bloggerze. xD W każdym razie odwołuje się to idealnie do przełomu jaki następuje każdego roku albo raczej wtedy, gdy kończy się jeden, a rozpoczyna następny.
Ludzie chcą mieć pretekst do wymyślania postanowień noworocznych, więc postanawiają coś zmienić. ...a przynajmniej tak im się wydaje.
Słyszałam, ze chcesz schudnąć. Odłóż to ciastko i skończ smażyć frytki! Potem możesz mi je oddać. Tylko nie zapomnij o nie byle jakim ketchup'ie lub ewentualnie dżemie.

Dobra, mamy już ten pretekst. Pomyślmy co chcemy zrobić. Ja zacznę. Hmm.... Będę systematycznie ćwiczyć! Nie. Spokojnie, nie z Chodakowską. Tyle innych trenerek jeszcze jest. Co dalej skoro mam postanowienie, które mogłam sobie w jakimkolwiek czasie wybrać?* Teraz muszę znaleźć na youtube jakiś filmik z cardio (najlepiej, bo przecież spala najwięcej kcal). Masz już? No to super. Następnie zaczynamy ćwiczyć. Ej, nie obijaj się! Nie pytaj mnie ile jeszcze. Brawo, wytrzymałeś/aś minutę. Co potem? Czekaj. Zajrzę do mojej zaczarowanej półeczki. O, Ritter Sport! Dobra, ćwicz dalej, a ja sobie zjem pół czekolady. No, już... Ok, podzielę się.
I tak to zazwyczaj wygląda. Gwarantuję Ci, że raczej nie wytrwasz w wymyślonym zadaniu. Jeśli chcesz, próbuj. Nic na silę postanawiać nie musisz. Nawet pomimo pretekstu.

Chcesz coś zrobić,to rób to i się nie poddawaj. Ustal sobie cel i dąż do niego. Niekoniecznie po trupach, bo istnieje wielka szansa, ze taki będzie z Ciebie. Nie dołuj się i nie mów, że musisz się zabić. Żyj na przekór innym i bądź z tego dumny.
Czas też jest ważny, po prostu Carpe Diem. Wszystko się kiedyś skończy.

*Chodzi o byle jaki dzień czy miesiąc. Nie musi to być nowy rok. (To tak dla niekumatych). 

No to co... Jakieś postanowienia noworoczne?

25 komentarzy:

  1. W sumie dobrze to podsumowałaś.

    merows.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. dobre podsumowanie i niezły temat do przemyśleń..
    obserwuje.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojj dużo postanowień, ale jak to napisałaś powyżej, pewnie i tak skończy się na czekoladzie xd

    http://pisaniekolorem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. świetne podsumowanie, czekam na więcej! Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. W tym roku zacznę ćwiczyć ale od wiosny, teraz tłuszcz mnie grzeje, gdy wychodzę na dwór... a tak serio, wole tak jak Ty zjeść normalnie czekoladę, choć może niekoniecznie tej firmy, bo malutkie i drogie :p Tak więc za postanowienia się NIE biore... to nie dla mnie.
    http://clauditta-blog.blogspot.dk/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też zazwyczaj grzeje, ale dłonie omija. xd
      No i masz rację.
      Co do czekolad - jakie wolisz? Może Milkę, Schogetten lub Lindt? One też są moimi ulubionymi. :3

      Usuń
  6. Dobrze napisane. Sama mam postanowienia ale to dlatego że każdego roku trzymam się wyznaczonego celu i nigdy sienie poddaje.
    Mój blog- klik

    OdpowiedzUsuń
  7. wlasnie...cwiczyc..eh. heheh
    lala-mala.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie w tym roku mało postanowień, postanowiłam zobaczyć co przyniesie rok bez nich:)

    http://hiddenndreamms.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie jeszcze gorzej ze ćwiczeniem. Nie chce mi się zacząć :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Dokładnie, każdy czas jest dobry na zmiany, ale jeśli ktoś potrzebuje pretekstu, to Nowy Rok jest idealnym momentem, aby to zrobić. Nawet jeśli miałoby to trwać tydzień. Ważne, że próbujemy coś w sobie zmienić, a nie stoimy w miejscu lub co gorsze...siedzimy. I to przed telewizorem. Z popcornem w ręku.
    Lubię ironicznych ludzi więc bardzo miło przeglądało mi się bloga.
    /Agrafka
    NASZ BLOG - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  11. dokładnie.. nigdy od samego gadania nie będzie efektów! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam kilka postanowień noworocznych, które spisałam u siebie na blogu. http://takpoprostuzyc.blogspot.com/ Część z nich już zaczęłam realizować i jestem z siebie dumna :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Madrze napisane :) zlikwiduj emotki i bedzie okej ;] bede wpadac :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ciesze się, że Ci się podoba. Tutaj znalazłam się tylko jedna, a w porównaniu do ilości jaką używałam pisząc jeszcze na bloog, nie jest źle. ;)

      Usuń
  14. Ja nie mam specjalnych postanowień noworocznych ale mam kilka planów które chodzą mi po głowie już od dłuższego czasu i staram się e stopniowo spełniać ;)

    Zapraszam http://cytrynkacowartoobejrzec.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja kontynuuje postanowienia z poprzednich lat, których cały czas przestrzegam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja w tym roku sobie odpuściłam niektóre postanowienie ale inne kontynuuje z tamtego roku :)
    Zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
  17. U mnie ostatnio więcej się jednak kończy niż zaczyna :P

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja w tym roku mam odmienny plan postanowień, nawet posta o tym pisałam :P Najważniejsze to napisanie pracy licencjackiej;)

    http://aiszya.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Zgadzam sie! Chwytaj dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zatem miłej Australii i pierogów :'D
    A ja mam postanowienia. Co więcej! - zamierzam je zrealizować. Chociaż trochę. No, ale między nami mówiąc, to do postanowienia o regularnych ćwiczeniach chyba jeszcze nie dorosłam (w przeciwieństwie do mojego tłuszczu *nieśmieszne*). I tak by mi się nie chciało, niestety. Nie lubię się męczyć.
    Dobrego roku! :>
    B.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też ni lubię się męczyć. Ba, nienawidzę tego.

      Usuń
  21. Zgadzam się z tym co napisałaś :)
    Przytłacza mnie na tym blogu jedynie te zielone tło ;o
    zapraszam do mnie> http://szanellaa.blogspot.com/2016/01/co-dostaam-na-swieta.html

    OdpowiedzUsuń
  22. Dobre podsumowanie, jednak jest to kwestia sporna :D
    Pozdrawiamy i zapraszamy do nas:
    http://cieszsiechwila-ld.blogspot.com/ !!!

    OdpowiedzUsuń

Nie wymieniam się obs, ale kreatywnymi komentarzami jak najbardziej.
Miłego czytania!