niedziela, 10 maja 2015

020. Birthday & name-day (and presents)

Ten moment, kiedy masz 398561267546230 pomysłów na nową notkę na bloga ale jak przychodzi co do czego - wszystkie nagle ulatują. Znasz to? I dlatego dziś piszę pijąc (jedne z moich ulubionych napoi, tutaj też skomentujesz, że wiele się można o mnie dowiedzieć?) kakao. A wiecie z czym to świetnie smakuje? Na słodko. Anty fit. Z drożdżówką.


Moja imieninowa drożdżówka z 4 maja. Prawda, ze ślimak drożdżowy z budyniem wygląda pysznie? Ale chwila... Co tam jest!?


Ten moment, kiedy rozkoszujesz się słodką, pyszną drożdżówką i znajdujesz rodzynka. Tak, rodzynki - potworne, pomarszczone, małe i niedobre stworki lubiące psuć ulubione jedzenie. Łatwiej by było, gdyby nie dodawali ich w ogóle - nie trzeba wtedy ich wybierać. Ale po co, skoro można komuś utrudniać życie... 
Jak żyć?

Jestem słodyczocholikiem. Wybredną słodyczocholiczką. Nie może być niesłodko, ani za słodko. Idealnie taka jest bombonierka z Milki, którą dostałam. Milka - jedna z najlepszych czekolad na świecie (w rankingu obok m.in. Schogetten, Lindt, Ritter Sport).
Małe pytanko. Na pewno widzieliście w necie jakieś blogi albo strony z recenzjami kupionych produktów spożywczych. Kiedyś nawet myślałam o założeniu bloga w takiej, konkretnej temacie - czy ktoś z Was byłby czymś takim zainteresowany?

Kto zgadnie, co jest napisane na opakowaniu dostanie 3 SENSOWNE komentarze lub obserwację. :D

Imieniny imieninami ale o urodzinach większość ludzi bez sklerozy pamięta, a przynajmniej powinno. Ktoś z Twoich znajomych ma urodziny? Nie wiesz co mu kupić lub co zrobić?


(c) google
Zamów lub zrób tort z jego/jej ulubioną postacią - niech się ucieszy! Możesz upiec czy przyrządzić nie tylko fantastyczny tort ale również ulubione danie czy przekąskę. Nie potrafisz? Boisz się, że kuchnia spłonie?


Zabierz solenizanta/solenizantkę na pizzę/kebaba lub do jakiejś ekskluzywnej restauracji. Tylko nie zapomnij portfela - chyba nie pozwolisz świętującemu płacić?

Today is my birthday!(foreveralone xD) :D

Co do prezentów - tutaj mamy szerokie pole do wyboru.
To, co zawsze się sprawdzi:
Słodycze - zje prawie każdy.
Ubrania, buty i biżuteria - każdy znajdzie coś dla siebie i dla każdego. J.w. wybór jest wieeeeelki.
Kosmetyki - nieważne czy perfumy (pomińmy fakt ich cen) czy żele pod prysznic, maskary, lakiery do paznokci - dla obu płci wybór jest spory.
Kubek - jeśli nie ma w czym pić. Nawet są strony, na których wykonują na zamówienie kupującego. Nie kubek? Może inne naczynia/zastawa stołowa (jak np. szklanki, kieliszki, miski) albo "przybory" do pieczenia w fajnym kształcie.
Koc - przydatny szczególnie podczas zimowych wieczorów i próby zorganizowania pikników (z tym drugim uważaj na niedźwiedzie).
Płyty - kto by nie chciał posłuchać piosenek z płyty ulubionego wykonawcy? Albo pograć w gry? Nawet jeśli ktoś już przestał, a grał kiedyś, to może jeszcze do tego wrócić.
Słuchawki - przydadzą się do powyższego punktu.
Książki - jest ich tyle, że nawet nieczytający znajdą coś dla siebie (wiem coś o tym).
Etui na telefon/tablet - dla ozdoby, lepszego wyglądu urządzenia, od którego jest się uzależnionym.
Inne:
Przedmiot/rzecz związana z ulubioną postacią z filmów/seriali/książek/gier, portfel (żeby hajs się zgadzał), breloczek, poduszka (dla lepszego wyspania, szczególnie w weekend po ostrym balowaniu), ramka na zdjęcie, latarka.
Pole do popisu jest tutaj szerokie i można by długo wybierać, a wcześniej wiele wymieniać.

21 komentarzy:

  1. Ja tam rodzynki lubię xD
    Garfield najlepszy!
    W sumie nie mam problemów z kupowaniem prezentów :)
    Notka bardzo przydatna ^^
    Recenzjami jestem jak najbardziej zainteresowana :]
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale pyszności ^^

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Mniam mniam :3 Fajny post, powodzenia w dalszym prowadzeniu bloga! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Znam to uczucie :D

    Ach, kakao i drożdżówka... O matko. Podziwiam! Kakao bym wypiła, drożdżówkę zjadła, ale nigdy na raz. Jak jem coś słodkiego, to muszę popijać gorzkim, najlepiej mocną herbatą albo kawą. Jak piję coś słodkiego, to wcale do tego nie jem. Zemdliłoby mnie. Bleh.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny tort *.* Ciekawy i przydatny post :)

    http://amourdelespoir.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Pff, jak można nie lubić rodzynek :c

    Obserwuję i zapraszam :)
    polgiaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne pomysły, ale ten tort jest cudowny! Bardzo przydał mi się ten post i na pewno go dobrze wykorzystam :) A co do testowania jedzenia to słyszałam o czymś takim, ale nie wiem czy są strony z taką tematyką ;)

    + Obserwuje i liczę na UCZCIWY rewanż :)
    http://neverstopdreaminggg.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Zgadzam się rodzynki to zło.

    OdpowiedzUsuń
  10. Super zdjęcia, ciekawy post. Pozdrawiam :))) alwaysshy2.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny post i blog!

    teenageladym.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. jak zobaczyłam tą drożdżówkę, to od razu zachciało mi się jeść coś słodkiego XD

    OdpowiedzUsuń
  13. Zgadzam się z komentarzem wyżej. Gdy zobaczyłem ta drożdżówkę to od razu poprosiłem tatę żeby jechał mi kupić taką do cukierni :D
    Masz bardzo ładny wygląd bloga ! :)

    http://przemekadamczyk.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Na opakowaniu pisze Milka (wygrałam internety!).
    Dziękuję za pomysły na prezent! :))
    Pozdrawiam serdecznie, Alicja z
    OKIEM-BARWNEJ-POETKI.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zjadłaś. 3:D
      Tam pisze ,,Happy Birthday".

      Usuń
  15. az sie glodna zrobilam ;/ :*
    zapraszam do mnie > http://szanellaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. dużo wysokokalorycznych rzeczy ;d
    http://amfaceless.blogspot.com/2015/05/nails-polish.html

    OdpowiedzUsuń
  17. Z blogami oceniającymi produkty spożywcze jest ten problem, że ciężko tam o jakieś kreatywne i nieszablonowe rozwiązania, bo mało kto się skusi treścią typu: "mogłoby być trochę słodsze, za duże porcje i kiepskie opakowanie". Ja czasem param się recenzjami jedzonka, ale staram się obudować to jakąś historią i anegdotami. Kilku osobom się to nawet podoba! ;)

    Chamska reklama: www.kulturaifetysze.blogspot.com

    Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Raczej post przydatny osobą, które nie mają pomysłu na prezent, jak dla mnie nic specjalnego.

    OdpowiedzUsuń
  19. ileż żąrcia *___* nawet nie wiem za co się chwytać... a ten tort z garfildem, toż to arcydzieło sztuki! chcę taki sam i to natychmiast :D a drożdżóweczka jak z katalogu ^^

    OdpowiedzUsuń

Nie wymieniam się obs, ale kreatywnymi komentarzami jak najbardziej.
Miłego czytania!