środa, 22 kwietnia 2015

018. Trips

Witam po tej jakże (znowu) dłużej przerwie dzięki naprawdę wspaniałej szkole, dużej ilości lekcji i tego, ze posłuchałam babci i przyjeżdżam teraz godzinę później do domu, ale dobrze, że jutro aż 2 godziny wcześniej.
Dzięki Bogu, ze teraz zaczynają się cieplejsze dni, kiedy w domu jest zimniej niż na zewnątrz (czego jednak nie lubię, póki nie ma upałów) i można pałaszować lody. Duuużo zimnych, smacznych i napchanych chemią, barwnikami i konserwantami lodów. 63 dni i wakacje - czujecie to? (a co dopiero bez wolnego) *-* Wstawanie w (około) południe(a) (chyba, że pracujesz), żarcie, picie, odpoczynek...

Dessert, Ice Cream, Summer, Sweet


Niedawno byłam na wycieczce, nawet całkiem fajnie. Najdziwniejsze, co okazało się, że można obejść całą galerię w 1,5 godziny i nawet jeszcze zostanie wolny czas na żarcie. Gdzie jest ktoś, kto uzupełnia Księgę Rekordów Guinness'a? I wtedy do moich drzwi zapukała wena... a może to był ten mdlący zapach odświeżacza cytrynowego w autobusie? Czyli...

Czego nie robić na szkolnych wycieczkach?

1. Nie wyj/śpiewaj disco-polo na cały autobus.
Nie każdy to lubi, nawet osoby z Twojej klasy. Nawet jeśli chcesz wkurzyć tylko inną/e klasę/y, które wybrały się z Wami w tą podróż. Możesz odpowiadać za utratę słuchu konkretnego człowieka. Poza tym - mogą Cię znienawidzić i nie chcieć już więcej widzieć. Jeśli uważasz, że masz talent, idź na precasting do ,,Mam talent"/,,Must Be The Music" czy innego tego typu programu. Gwarantuję Ci, ze przejdziesz... oh, byłeś/aś i nie dałeś/aś rady? No to przepadłeś/aś. Reklamacji nie przyjmuję.

2. Nie namawiaj innych do śpiewania z Tobą.
Nie każdy ma na to ochotę albo zna tekst. Niektórych boli już głowa a innych dopiero zaczyna. + jak wyżej.

3. Nie włączaj muzyki na cały autobus.
Nigdy nie wiesz, co i kto lubi. Możesz ryzykować obrzucenie zbukami (kto powiedział, że nie wolno brać na wycieczki zepsutych jajek?) lub pomidorami (gorzej jeśli trafią Cię nadgnitym).

4. Nie bierz żarcia ale weź kasę.
Możesz też sobie kupić coś małego czy wziąć niedużo jedzenia. Tym może Cię ktoś poczęstować a jak nie, to masz kasę. Możesz kupić wszystko.

5. Nigdy nie zapomnij portfela (pieniędzy), telefonu + słuchawek i napoju.
Portfel = hajs + kupony [zazwyczaj na darmowe żarcie (+ patrz: punkt 3), oszczędność].
Telefon = SMSy, rozmowy, internet, gry.
Słuchawki = muzyka.
Napój = picie, bo pragnienie. Tylko nie Sprite, bo po gazowym i słodzonym chce się bardziej pić. Water is the best.



6. Nie kupuj fast-food'ów.

Wszyscy wiedzą, że są niezdrowe i przecież nie smaczne. Oczywiście większość z KFC (bo nie Krushery) i frytki z McDonald's zawierające ok. 14 składników są naprawdę pyszne.

7. Jeśli jedziesz do kina - kup popcorn lub zrób go w domu.
Kukurydza do robienia popcornu jest duża tańsza ale ryzykowna do przetransportowania (w kinie wolą, kiedy przepłacasz za żarcie u nich). Uważaj przy tym, żeby przypadkowo nie sprawdzali Twojej torby (służby oczywiście, łamiąc prawo) i nie wykryli Twoich ukochanych ziółek. No i jeśli je bierzesz, nie drzyj paszczy na cały głos, nie muszą wiedzieć (bezpieczeństwo + więcej dla Ciebie).

8. Wyśpij się będąc w kinie, jedz lub oglądaj z ciekawością (myślałaś/eś, że cały czas będę zaczynała na ,,Nie"?).
Nudny seans = drzemka po całonocnym graniu w gry. Jedzenia = szczęście + rzucanie popcornem w ludzi, którzy Ci przeszkadzają. + Patrz punkt 4 i 7.

9. Jeśli to kilkudniowa podróż i będziesz spał(a) w pokoju...
...pamiętaj, żeby zająć sobie najlepsze i niechwiejące się piętrowe łóżko. W końcu najważniejsze, żebyś to TY miał(a) najwygodniej.

Dalsza część listy w przygotowaniu.
Peace, yoł.

32 komentarze:

  1. Hahaha :D Podoba mi się twój styl pisania ;) oby tak dalej!
    http://drozdzoweczki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Też nie mam czasu na bloga przez szkołę wiem co czujesz :) Świetny post :)
    deri-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  4. Haha fajny ten poradnik :p

    http://autographsandthoughts.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja notorycznie zapominam zabierać ze soba picie i później schnę. D:
    www.nikodemcio.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dokładnie! Water is the best ;D
    Czekam na kontynuację posta ;) Co prawda wycieczki szkolne już za mną, ale potwierdzę, że wysłuchiwanie wycia koleżanek w autobusie, które uważają że pięknie śpiewają jest naprawdę męczarnią zwłaszcza dla osoby uzdolnionej muzycznie, serio.
    Zapraszam serdecznie do mnie ;)
    http://life-fashion-creation.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Wakacje....też czekam na nie i czekam :D
    Mam nadzieję, że pogoda pozostanie na razie taka jaka jest, bez śniegu w maju xd
    Wskazówki przydatne ^^
    W szczególności jeśli chodzi o kasę, telefon i słuchawki - bez tego ani rusz xD

    OdpowiedzUsuń
  9. Zrywamy z sobą... A gdzie tam! Po prostu mam mniej czasu, również na pisanie. :))
    Po raz kolejny zdradzam, że odstaję od reszty, ale... de facto nie znoszę słońca, upałów, spania do późna, a nawet (a może zwłaszcza) wakacji. To wszystko sprawia, że tracę energię i chęć do jakiegokolwiek działania. Poważnie.
    A lody można jeść zawsze. Na przykład o drugiej w nocy. Z szarlotką. Polane czekoladą.
    Numer 3 i 4 to dla mnie punkty obowiązkowe. Nawet na cały dzień spędzony na łażeniu po zabytkowych dzielnicach mogę wziąć jedynie zbożowego batona i butelkę wody, choćbym miała zjeść dopiero wieczorem.
    Najwięcej czasu na wycieczce, kiedy moja grupa ma czas wolny, spędzam w kawiarni z chłopakami --> z nimi też się da pogadać! Jakoś nie kręci mnie łażenie po sklepach za niczym przez dłużej niż czterdzieści minut. Chociaż jeżeli muszę coś sobie kupić, to na pewno zajmie mi to ze dwie godziny. :>

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo zainteresował mnie Twój blog. Co powiesz na wspólną obserwację? Pozdrawiam jusinx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro Cię tak zainteresował, to dlaczego nie zaobserwujesz?
      Straciłaś szansę.
      Oh, tak mi przykro, pseudoblogereczko.
      (Nie)pozdrawiam, buntowniczka.

      Usuń
  11. Też uwielbiam lody! Szkoda, że u mnie czasy wycieczek szkolnych już minęły.
    Miłego dnia!
    karmenss.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Ładny blog, fajny wpis :) Kocham lody, a teraz gdy robi się ciepło można je jeść i jeść :3 Ja za niedługo mam wycieczkę i nie mogę się doczekać. Powodzenia w dalszym prowadzeniu bloga! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja też niedługo jadę na wycieczkę klasową :3
    Napewno nie będę śpiewała disco w autobusie :D
    może zajrzysz? Nic na siłę :)
    Gabrielle-klik!

    OdpowiedzUsuń
  14. Proponuję popracować nad wyglądem bloga. Wpis bardzo ciężko się czyta przez tą czcionkę, tło jest zbyt jaskrawe i pełne i niepotrzebne są przekreślenia w poście. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam w planach pojawienie się nowego wyglądu. ;) Mi nie jest ciężko czytać ale to też zależy od poszczególnych monitorów i ustawień.
      Widać, że podkreślenia są potrzebne, jeśli się tylko wczyta w tekst.

      Usuń
    2. popieram przedmówczynię:P Co do listy to jak najbardziej się zgadzam, tylko dlaczego nie brać ze sobą żarcia? Tzn. wiesz kanapki ok ja nie lubiłam nigdy jeśc kanapek (chociaż w Warszawie po 2 dniach nie ejdzenia niczego nawet kanapki były mniam) ale jakiś owoc może?;p
      BlondBlog.pl

      Usuń
  15. Super post! Fajnie piszesz :D
    http://magicloony.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetny pomysł na post, wykorzystam niektóre wskazówki ;)
    http://jullia2452.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. aż mi się uśmiech na buzi pojawił czytając ten post, przypomniałaś mi moje czasy szkolne ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  19. Anonimowy29/4/15

    Spoko wpis Monia. Masz pokłony od kilku osób z klasy. Kocham Cie za to ze jedziesz w tak wysublimowany sposób niektóre gnidy z klasy. Rób swoje, nawet kiedy niektórzy mają o to ból dOpy. A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, popieram. :3
      Sama wiesz, że nie da się każdego lubić ale jednak trzeba to znosić.
      Ktoś mi kiedyś obiecał KitKat'a za pomoc i nadal go nie dostałam. :c

      Usuń
  20. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  21. Aż zatęskniłam za klimatem szkolnych wycieczek. :D
    Głupie śpiewanie, jedzenie, robienie zdjęć z zaskoczenia. Och i ach!
    Najlepszą zabawę mieliśmy na wycieczce na zakończenie szkoły średniej - graliśmy (nie do końca trzeźwi) w głuchy telefon i takie brednie wychodziło, że płakaliśmy ze śmiechu! Ale zaraz... na wycieczkach nie wolno pic!!! :P

    OdpowiedzUsuń
  22. Ah, szkolne wycieczki.. Aż za nimi zatęskniłam. Zawsze była niezwykła frajda, a no i wspomnienia, które zostaną do końca życia. :)

    Pozdrawiam gorąco, http://shslove.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja niedługo jadę do Warszawy! :D
    marrie-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Szkolne wycieczki są niesamowite !! Co do postu, to przedstawiłaś Twoje rady w zabawny, a zarazem mądry sposób !!

    Zapraszam Cię do mnie http://hot-schot.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Hahah proste zasady :).
    uwielbiam twój. Styl pisania ta babcie czasami nas tak bardzo----- nienawidząto znaczy kochają :)
    http://dreamslivemyand.blogspot.com/2015/04/spring.html?m=0

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie lubie fast foodów więc zawsze jem sałatki xd
    charlotte-carolina.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. niestety u mnie w szkole tak robią na wycieczkach jest :(
    ps dziękuję za szczere poklikanie ♥
    zapraszam do mnie ✿♡KLIK♡✿

    OdpowiedzUsuń

Nie wymieniam się obs, ale kreatywnymi komentarzami jak najbardziej.
Miłego czytania!