wtorek, 17 lutego 2015

014. Pancake Day & Cat Day!

Tak na szybko, wiem... Normalnie grafika komputerowa pierwsza klasa. Czyli moje zdjęcia Pancakes i kota.

17 luty - oprócz tego, że to drugi dzień ferii województwa świętokrzyskiego i innych, to także Dzień Kota i (ruchomy) Dzień Naleśnika. Tylko nie wmawiaj mi, że o nim nie słyszałeś/aś, bo na pewno obiło Ci się o uszy.  Szczególnie obchodzony jest przez chrześcijan w U.S.A. (Mardi Gras), Francji (Mardi Gras/Fat Tuesday) czy Wielkiej Brytanii (Shrove Tuesday) w ostatni wtorek przed Środą Popielcową (Ash Wenesday). Urządza się wtedy wszelakie zawody i konkursy związane z - oczywiście - naleśnikami. Coś takiego jak głupi, typowy polski zwyczaj, kiedy polaczki dostają fioła i obżerają się pączkami, bo "przecież trzeba świętować, a to raz w roku" - tłusty czwartek. A teraz przyznaj, że wszamałaś/eś kilka tych tłustych, przesłodzonych dużych kul z marmoladą/konfiturą/dżemem z cukrem pudrem/lukrem na wierzchu. O-C-H-Y-D-A. powiedziała ta, która mając kilka lat jadła je codziennie we wakacje u cioci Głupie jest to świętowanie' i objadanie na siłę. Pomińmy fakt, że wtedy jest do nich masa chemii (pomińmy to, że jest zawsze) dodawana, bo przecież trzeba wyprodukować hurtową ilość na sprzedaż.  Będę mieć ochotę na pączka = zjem. Ostatniego zjadłam (coconut) w maju/czerwcu 2014 (co zdarza się 1-2 razy/rok). Nie może być tradycyjny. NIE. W sumie to lubiłam pączki hiszpańskie (wiedeńskie, czyli gniazdka) i smaczne są dla mnie mini pączki. Ale...



kocham DONUT'y. *.* Poprosiłam mamę, żeby je kupiła i oba wszamałam + kawałek od koleżanki. A następnego dnia zasłużony odpoczynek - pierwszy dzień (13 piątek pechowy? phi) ferii.
* * *
Wracają do tematu - kto ma w domu kota? Mogłabym o nich wiele pisać, ale jestem leniem. U mnie było ich wiele... W wielkim skrócie - w 2010 r. dostałam 2 małe kotki. Pierwsze maleństwo zniknęło (po kilku dniach, kiedy przybyła czarna siostra), drugie rodem z piekła ugryzło moją babcię w palec i dyndało pijąc krew, bo przecież było to vampire-cat. Jakaś 3-4 miesięczne kotka pojawiła się po zaginięciu pierwszej (oswoiła się pierwsza, kochała wbijać pazurki ugniatając łapkami nogi podczas głaskania). I teraz została mi z nich tylko Czekolada, a trzeba przyznać Perle szacun za...po prostu wszystko, mimo, że zdechła 2 lata temu (we wakacje).



Prawdziwie świętując dzisiejszy dzień ze starej miłości do naleśników mimo kilku(nastu) problemów nie mogłam ich nie zjeść. Polskie, owszem, są dobre, a mój rekord wynosi 5 (z dodatkami, oczywiście), ale te amerykańskie... *.* Rekord? Przestałam liczyć po dziesięciu. Tutaj znajdziecie przepis na ,,American Pancakes", które wychodzą za pierwszym razem.

Nie ma to jak 'kolaż' z pierwszymi, dzisiejszymi i... ee... kilkoma innymi Pancakes, które sama zrobiłam. 8D Kto zgadnie, które były pierwsze, a które dzisiejsze otrzyma 3 komentarze, a może (lub) nawet obserwację. Kocham Muller'a i czekolady Ritter Sport - niemieckie słodycze (i konserwy drobiowe z indyka) rządzą!

23 komentarze:

  1. i nie dokończone :p

    OdpowiedzUsuń
  2. O mniam *.*
    Pozdrawiam :)
    http://lovett-lov.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Dlaczego tam jest mój kot?! O rany, skąd go masz, tak z ciekawości? :>
    Jak dla mnie naleśniki to tylko z czekoladą. Chociaż z owocami też pyszne. :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak tak popatrzyłam na te naleśniki, to zachciało mi się jeść :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Aż zrobiłam się głodna :D

    kasia-kate1.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Zjadłabym teraz takie słodkości! ♥
    http://i-still-do-not-give-up-fight.blogspot.com/2015/02/my-little-gray-world.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam naleśniki :) Narobiłaś mi smaka

    http://krainakobiety.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. ojeju donuty, nalesniki, wszystko pychaa!

    http://feel-that-moments.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Zabij mnie, ale serio nie wiedziałam nic na temat Dnia Naleśnika. Jednak danie jest zacne, więc jest co świętować :D Głasiaki dla Czekolady i pozdrowienia dla Ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dzisiaj na śniadanie jadłam pancakes haha. Są przepyszne! :D

    Alexa Blog

    OdpowiedzUsuń
  11. Mmm, pancakes... Pycha!
    Pozdrawiam serdecznie, Alicja z
    OKIEM-BARWNEJ-POETKI.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  13. Może te koty pochodziły z jednego domu...? Chociaż to by było bardzo dziwne. :>
    Ja nie zjadłam ani jednego pączka - moja mama piecze je każdego roku - jakoś specjalnie za nimi nie przepadam. Chyba, że z czekoladą. Z czekoladą wszystko jest dobre. A właśnie, fajne imię dla kota. :D
    W piątek trzynastego to ja pisałam pracę klasową! Ale nie wyszło pechowo. :>

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  15. Kocham naleśniki mocno fanka ja
    Gaha ;333

    ZAPRASZAM coolcookkate.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Ach, uwielbiam naleśniki... Czy to na słodko - z dżemem, jakimiś owocami czy bardziej kalorycznie - bitą śmietaną, czy z serem, czy też bardziej na ostro: meksykańskie, ze szpinakiem... Mniam. Te na zdjęciu wyglądają pysznie! :)
    Pozdrawiam,
    A.

    http://still-changeable.blogspot.com - będzie mi miło jeśli zajrzysz :)

    OdpowiedzUsuń
  17. fajny post
    memxriess.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Hejka :)
    Twoje informowanie mnie cieszy, bo nie zawsze mam czas aby sprawdzić czyjegoś bloga :)
    Miło, że zaczęłaś czytać opowiadanie od początku :D
    Ciekawa notka, nie wiedziałam, że jest coś takiego jak Dzień Naleśnika xD
    Zdjęcia pyszne *.*
    Pozdrawiam i czekam na kolejny wpis :]

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam pancake! ♥
    ♥ ♥ ♥
    http://pajuka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Ooo tak pancakes są o niebo lepsze od zwykłych naleśników! Ale nie słyszałam o tym święcie :o Czemu ja go nie obchodziłam?! ;__:
    A pączków nienawidze i nie rozumiem tego beznadziejnego święta jakim jest Tłusty Czwartek :)

    justsayhei.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. O dniu naleśnika pierwsze słyszę haha :D

    Pozdrawiam
    ✄ imagine-yuki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Błagam wytłumacz mi o co chodzi w komentarzu na moim blogu? xd
    Jaki klej? Jakie naleśniki? Nie rozumiem :c
    JA TEŻ KOCHAM ŻREĆ.
    http://unikalny-cud.blogspot.com/2015/02/im-gonna-pick-up-pieces-and-build-lego.html#comment-form

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie jadłam, ale smakowicie wyglądają!

    http://www.by-mickey.blogspot.com/2015/02/helplessness.html

    OdpowiedzUsuń

Nie wymieniam się obs, ale kreatywnymi komentarzami jak najbardziej.
Miłego czytania!