poniedziałek, 24 listopada 2014

011. Radio + Museum = ?


Nie, nie... Ja nie chcę piątku. Co z tego, że nie ma lekcji? I tak nie chcę!  Wolałabym cały dzień przeleżeć w domu pod kołdrą, śpiąc i jedząc. Przecież było tak zajebiście. Wojewódzkie radio, którego nikt nie zna i hist(e/o)ryczne muzeum są takie ciekawe! Witam w moim świecie, gdzie cała klasa musi jechać na wycieczkę, a i tak wszyscy nie jadą. (Nie)stety byłam, skoro i tak zapłaciłam. Jak dobrze, ze jeszcze 26 dni. *-* Nie mogę doczekać się 2-go półrocza, a jednocześnie boję się, że zawalę pierwsze... Jest jeszcze druga połowa, a to pierwsza liceum. Super. Naprawdę się cieszę, że tutaj poszłam, a nie do technikum jak również planowałam.

*tutaj powinno być zdjęcie mojego Owocogurtu (który jest zwykłym jogurtem z kilkoma zamarzniętymi malinami i truskawkami na wierzchu posypanymi łyżeczką crunchy - nie polecam) i lodów koleżanki*
Pierwszy przystanek - Radio. McDonald's, bo nie wpuścili nas do radia.


Drugi przystanek - powrót do radia. Szkoda, ze nikt nie wiedział jak się nazywa. W końcu na budynku pisało - eM (kiedyś Plus). Weszliśmy tylko na chwilę (po poczekaniu na drugą część klasy) do studia, gdzie prowadzi się audycję, potem do studia nagraniowego i właściwie tyle... Bramą nie dało się wyjść, bo była automatyczna (akurat to nie wina nikogo tam pracującego), więc przeszliśmy inną... Akurat było tak, że trafiliśmy na audycję o 10:18. Nie spodziewałam się tego, ze dzięki kacnięciu na fotelu będę mogła powiedzieć kilka słów na antenie. To słyszało całe województwo (kogo ja oszukuję, skoro większy % ludzi ze świętokrzyskiego nie zna go, tylko słuchają Radia Kielce, albo bardziej komercyjnego...). Ale nie psujmy chwili mojej sławy. :')





3 i ostatni przystanek - muzeum (a właściwie więzienie, jak kiedyś) o nazwie... nie pamiętam. Zdjęcia dodam, ale szczerze powiem - chciałam usnąć. Pod koniec nawet były krótkie filmiki z testem (!). Pamiętam, ze ludzie w tamtych czasach byli o wile niżsi niż dzisiaj i niewiele jedli (przeważnie kapustę kiszoną). Katowano tam ich polewając lodowatą wodą w kancerze wodnym, gdzie nadal spływa woda po ścianach i wieszając ludzi na szubienicach. Piękna wycieczka.

Jeśli ktoś zgadnie jak to się nazywa - dostanie 3 komentarze lub obserwację (ja wybieram). Wiele osób, które nie przeczytają tej notki, tego nie zauważy, bo chcą spamować. #życiowe




20 komentarzy:

  1. Czyżby to był gramofon?

    OdpowiedzUsuń
  2. Gramofon, w dzieciństwie nawet jeszcze takowy u mnie w domu stał :)
    Ciesz się, że słyszała Cię przynajmniej ta garstka słuchających :) trzeba się cieszyć nawet małymi rzeczami :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  4. Przeczytałam! Jasne, że gramofon - najpiękniejszy odtwarzacz, jaki kiedykolwiek powstał. :3
    Powiedziałaś parę słów w radiu, powiadasz? Marzenie ściętej głowy...
    Każda wycieczka może być ciekawa, jeżeli jest się z odpowiednimi ludźmi. :>

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, że w mojej szkole nie organizowali nam wycieczek do radia. O jejuśku, jak ja Ci tego zazdroszczę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny ten gramofon. :P
    A do radia sama bym chętnie zawitała.

    OdpowiedzUsuń
  7. "Nie ma miesa, masła, jajek, zginęła słonina, tzreba będzie z głody żreć dzieła Lenina" Czy a dobzre czytam? Łaaaał, jaki genialny wierszyk... Ja chcę do tego muzeum :3 Jetsem fanka zabytków, staroci, starych budynków, historii... Jeeee :D

    O, widzę, że pierwsza liceum... Heh, u mnie druga, ale pierwsza to było coś niesamowitego. Naprawdę polecam.
    U mnie jest gorzej z wycieczkami, naprawdę, bo nawet klasowej nie da się zrobić, bo klasa niezgrana. I tak w zeszłym roku byłam na wycieczce z inna klasą... Taki lajf, jak ja to mówię
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawa fotorelacja :) Moja klasa zrobiłaby wszystko żeby wyjść ze szkoły, ale teraz to nie jest takie proste bo trochę sobie nagrabiliśmy u pani dyrektor :3 W każdym razie powodzenia, myślę, że i to półrocze skończysz dobrze i następnego też nie zawalisz :)

    http://just-be-yourself-coca.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Też bym chciała gdziekolwiek wyjść z klasą.
    http://lovett-lov.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. I come on your website by google search. I think I got the best website by search engine. I what to know that how you do so much nice work on this blog please share some blogging secret for me so I can do better blogging for my blog http://guruofmovie.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Sama bardzo bym chciała wpaść do radia i tak pogadać sama do siebie, ale do ludzi :D
    http://normalny-blog-nienormalnej-nastolatki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale musiało być fajnie! :D
    Chciałabym choć raz być w takim radio :))

    justsayhei.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. A wiesz po co kiszona kapusta? Żeby więźniowie nie dostali szkorbutu, o! ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Odchudzanie to nie taka znowu strata czasu, fajnie jest się czuć atrakcyjnie :)
    '97

    OdpowiedzUsuń
  17. I tak powiedzieć kilka słów w radiu to musiało być genialne uczucie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ej na serio! szkolne radio mega fajny pomysł, jestem przewodniczącą samorządu szkolnego i właśnie podrzuciłaś mi kolejny pomysł do wzbogacenia szkoły o taki event!

    OdpowiedzUsuń
  19. gratuluję! Odważna jesteś trzymaj tak dalej ^^

    OdpowiedzUsuń

Nie wymieniam się obs, ale kreatywnymi komentarzami jak najbardziej.
Miłego czytania!