niedziela, 16 listopada 2014

010. Be Fit. Are you not?

Siema, cześć i zimno.



Są rzeczy, których naprawdę nie potrafię wybaczyć. Zmuszanie mnie do wysiłku - to jedna z tych rzeczy. ~ Garfield

Co się dziwić, skoro połowa listopada z powodu jakże pięknej i ciepłej pogody. Fajnie, że zdążyłam jeszcze choć trochę pojeździć na desce... Co do deskorolki - polecam. Zajebista sprawa. Jak dla mnie lepsze niż rower, ale w sumie rolki również lepsze. Nienawidzę jeździć na rowerze, choć przyznam, ze to najlepszy wakacyjny środek transportu (pomijając te, które pracują dzięki silnikom). Tylko, że wtedy trzeba ruszyć dupę i się wysilić. Co za tym idzie - sport. Nie znoszę tego pojęcia jak i tego, co z nim jest związane. Bieganie, granie w piłkę, różne ćwiczenia...I przyznam szczerze, że jestem leniem.
Teraz w dodatku zapanowała na to moda. Jeśli chodzi o dietę* np. na tumblr'ze w tym pojęciu są zazwyczaj 2 grupy - "pro-ana/mia i anoreksja/bulimia" i ludzie, którzy ćwiczą dla  wysportowanej i umięśnionej sylwetki. 
Nie mam nic do ludzi, którzy chcą być tzw. "fit", ale śmieszą mnie ci, którzy wielce się za takich uważają, chwalą się i popisują jacy to nie są wysportowani, zdolni i super, a nie potrafią odpowiedzieć na proste pytanie związane z tym tematem [np. ile jesz białka na masę? (mając tu na myśli kogoś dorosłego, kto podchodzi do tego naprawdę poważnie wykupując karnet na siłownię i wgl.) albo nie potrafią zrobić jednego z najprostszych ćwiczeń (choćby wytrzymać robiąc tylko 1 serię). Mam jeszcze jeden przykład - chłopaki. Śmiało, jedzcie słodycze - mówcie, że jesteście fit, zdrowo się odżywiacie i robicie rzeźbę z masą (tą, to na pewno). Nie ma to jak się za coś na poważnie zabrać. 
Ja tam wolę jeść, spać, grać. Lenia do tego nie przekonacie. B)

T-shirt - New Yorker
Dresy - Sinsay
Tenisówki - New Look

*Nie, dieta to nie tylko odżywanie tak, aby schudnąć. Dietą jest sposób odżywiania jaki każdy prowadzi, ale może być również w jakimś konkretnym celu.

22 komentarze:

  1. Jesteś najlepsza ;')
    Ta cała moda już mnie trochę denerwuje, dlaczego ludzie nie mogą być "fit" bez chwalenia się całemu światu?
    Idę po takie buty.

    OdpowiedzUsuń
  2. Naber łan - jeżeli chcesz przeczytać coś naprawdę dobrego to szukaj Metra 2033.
    Naber tu - nie czytaj drugiej części.
    Naber fri - nie wiem, co lubisz, ale skoro wspominasz o horrorach to, ja nadal książkowo, polecam Stephena Kinga. ^^
    Naber fri - ja cię już przekonam do książek i zasypiania o wpół do trzeciej z laptopem na kolanach.
    Naber fajw - jak mogłaś wspomnieć przy mnie o jakichkolwiek ciastkach?! *-*
    Fit, powiadasz? Rower, dzięki. Rolki, stopy wszystkich w zasięgu wzroku - martwe. Ćwiczenia? Ha... Sorry, Gregory - mam zwolnienie. Co prawda, był jeden sport, za którym wprost przepadałam - koszykówka, a raczej pogrążanie w rozpaczy Pana Idealnego, kiedy z nim wygrywałam. No cóż, względy zdrowotne mają to do siebie, że są strasznie upierdliwe. Człowiek znajdzie jakiś sposób na aktywne spędzanie dnia - nie, dlaczego? Lepiej zostać skazanym na siedzę, leżę, stoją jak słup. :>
    Czekolada, cheeseburgery, tortille, spaghetti, zapiekanki, wszystko, co ostre! Ale mam szybki metabolizm. Tak wygrać życie. x]
    Moda na fit... Tak, żyję w normalnym świecie! Zero objawów! Przynajmniej poza Internetami. :D
    A ja lubię, jak jest zimno. Mam pretekst, żeby nie wychodzić spod kołdry całe popołudnie. ^_^

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj tak, zimno daje w kość niestety.
    Ale co poradzić...taki urok tej pory roku xd
    Fakt, niektórzy nie powinni aż tak się chwalić.
    Przecież to robią dla samych siebie, a nie na pokaz. Chyba,że się mylę...
    Widzę nowy wygląd bloga - bardzo mi się podoba ^^
    Garfield rządzi :D
    Pozdrawiam i zgodnie z prośbą przypominam o przeczytaniu początku mojego opowiadania :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja uwielbiam spać. :) Garfield to mój idol, haha.

    Pozdrawiam!
    http://lady-aria.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Hahah racja, zimnooo >.< Mnie też jakoś do diety nie ciągnie, za dużo roboty xD
    http://www.wonderland-i-te-sprawy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. genialne dresy!
    ja jem zdrowo ale nie ochudzam się ;))

    justsayhei.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja uwielbiam jeździć na rolkach :D Świetne masz tenisówki ;)

    http://voanni.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Spokojnie, nie umarłam tylko mam kryzys twórczy :D
    zawsze chciałam jeździć na desce, a skoro zawsze chciałam, to kiedyś będę. Na rolkach już nogę złamałam, to czas połamać coś innego, hłe hłe...Mój kuzyn jeździł i niesamowicie mi tym imponował, a teraz w szkole też trafiłam na środowisko deskorolkarzy, co trochę zachęca (bo jacy fajni ludzie jeżdżą! ) a trochę zniechęca (kumpel dwa tygodnie chodził z rozoranym policzkiem, wyglądając jak ofiara wojny, a po prostu wyrąbał się na desce).
    Ale obojętnie co bym robiła, nie nazwałabym tego sportem. Teraz ludzie mają takiego hopla na punkcie sportu, że ja się z tego zbiorowego szaleństwa wypisuje i uprawiam ćwiczenia tylko umysłowe.

    OdpowiedzUsuń
  9. Spokojnie, nie umarłam tylko mam kryzys twórczy :D
    zawsze chciałam jeździć na desce, a skoro zawsze chciałam, to kiedyś będę. Na rolkach już nogę złamałam, to czas połamać coś innego, hłe hłe...Mój kuzyn jeździł i niesamowicie mi tym imponował, a teraz w szkole też trafiłam na środowisko deskorolkarzy, co trochę zachęca (bo jacy fajni ludzie jeżdżą! ) a trochę zniechęca (kumpel dwa tygodnie chodził z rozoranym policzkiem, wyglądając jak ofiara wojny, a po prostu wyrąbał się na desce).
    Ale obojętnie co bym robiła, nie nazwałabym tego sportem. Teraz ludzie mają takiego hopla na punkcie sportu, że ja się z tego zbiorowego szaleństwa wypisuje i uprawiam ćwiczenia tylko umysłowe.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zmartwię cię - też tak umiem xD

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja lubię sport i zdrowe odżywianie, ale bez przesady :) czasami jakieś frytki sobie zjem :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajnie, że żyję w czasach, gdzie zdrowy tryb życia jest modny, a nie ślęczenie przed telewizorem :)
    Nie każdy musi wiedzieć ile białka na masę ma użyć. Myślę, że Ci co muszą wiedzą t ona pewno. A takie wpisy są motywujące, że nie tylko ja staram się coś osiągnąć. Jeżeli potrzebuję profesjonalnej informacji to zwracam się do specjalistów :) No a tej części anoreksja. bulimia nie rozumiem :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ładnie to napisałaś, może niektórym otworzą się oczy na pewne kwestie ;)
    Chociaż ja lubię ruch - pół wakacji na rowerze, drugie pół na rolkach i bardzo mi się podobało! Jednak co kto lubi - poleniuchować czasem też uwielbiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. uwielbiam ćwiczyć :) wbrew pozorom mam wtedy jeszcze więcej energii :) Nie macie tak że jak im dłużej się śpi tym bardziej zmęczeni?

    OdpowiedzUsuń
  17. Nareszcie- kolejna osoba która fajnie poruszyła temat pseudo dietyetyczek i wysportowanych lasek jak i nie tylko - brawo ! :)
    http://lovett-lov.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. No nie trafiłaś, jestem z 12 :D
    Ja niestety jestem z tych, którzy tej modzie ulegają i również staram się utrzymywać dietę. Druga sprawa, że kompletnie mi to nie wychodzi, więc już się nawet do odchudzania nie przyznaję, choć ciągle próbuję do niego wracać XD

    OdpowiedzUsuń
  19. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  20. You have a nice collection I love your collection so much hope you will like my indian movie collection http://www.guruofmovie.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Dziękuję za odwiedziny na moim blogu :d
    Ja nie odchudzam się chodź przedtem robiłam to cały czas . z efektami jakimiś,ale marnymi ja osobiście uważam,że ważne jest zdrowo się odżywiać, no więcej trochę ruchu :) mi też się twoje byty podobają
    zaobserwowałam cię :)

    OdpowiedzUsuń
  22. eee jesteś szczuplutka więc nie musisz się wysilać, natura obdarowała Cię zajedwabistą figurą ;) Co do roweru... zszokowałaś mnie! Myślałam, ba byłam przekonana, że każdy kocha jeździć na rowerze! :O

    OdpowiedzUsuń

Nie wymieniam się obs, ale kreatywnymi komentarzami jak najbardziej.
Miłego czytania!