czwartek, 23 października 2014

008. 5 types of people, who nerves me

Teraz coś życiowego, co każdy zna.
5 typów ludzi, którzy mnie denerwują lub jak kto woli - 5 typów ludzi, których nienawidzę.
I tak na jedno wychodzi.

Namber łan.
1. Ludzie, którzy się obrażają o byle co jak małe dzieci.
Chyba każdy choć trochę pamięta czasy przedszkola, zerówki czy podstawówki. Te wesołe zabawy, śmiechy, brak nauki i... pierwsze fochy. 
- Jak mi nie dasz tego, to nie będę Cię lubić.
- No dobra, masz. Tylko na chwilę.
Spytaj czemu się obraził(a), niech Ci odpowie, ze nie ma nic ciekawego do gadania i dalej nie odzywa. #ok

Namber tuł.
2. Ludzie, którzy obgadują Cię za plecami.
Idziesz sobie korytarzem z koleżankami (przed/za/obok [niepotrzebne skreślić)], a jedna nawija do drugiej niekoniecznie słuchającej pięknej bajeczki o Tobie. I to już jest śmieszne (pomijając, ze dziecinne jak powyższy przykład, albo nie pomijając).

Namber fri.
3. Ludzie, którzy wszystkimi rządzą (tu wchodzi też narzucanie, nie wciskanie swojego zdania).
- Zrób to, bo nie umiesz nic innego!
- Ty się do tego nie nadajesz.
- Co Ty tu robisz? Spieprzaj czytać innego bloga!
Stoisz sobie spokojnie, nie wadzisz nikomu i nagle ktoś Ci rozkazuje co masz zrobić, a sam nie zajmuje się niczym. Nic, tylko wstać i z pięści walnąć tę osobę w mordę.

Namber forr.
4. Ludzie, którzy 'pozjadali wszystkie rozumy'.
Kto tego nie zna? Nie widzę zgłoszeń. Nic nie wiedz na dany temat, ale i tak gadaj i nawijaj bez pojęcia. Przecież nikt nie wie lepiej niż Ty, oczywiście. 
Lub w drugiej wersji - bo co ludzie powiedzą jak to czy tamto zrobię? #boidupy

Namber fajw.
5. Ludzie, którzy... Myślałeś, że znowu tak zacznę? To źle myślałaś. Po prostu - chwalipięty.
Mam nowego iPhone'a (czyt. ajsrofona) 6, muszę zrobić szelfie w kibelku w lustrze. Kupiłem ostatnio Nike air max, muszę je włożyć i rozpowiadać wszystkim, ze to nowszy i droższy model. Dostałam torebkę z najnowszej kolekcji tego sławnego projektanta, zrobię sobie z nią sesyjkę na ulicy i zdjęcia dodam na fb, insta, tumblr i ask!



Bluza - New Yorker
T-shirt - Cropp
Spodnie - Cropp
Buty: Adidas

27 komentarzy:

  1. Mogłybyśmy mieć wspólnych wrogów 8)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja raczej jestem typem osoby, która wyjaśni, co jej nie pasuje i da szansę. Nie skreślam ludzi od tak, choć faktycznie pewne zachowania mogą denerwować, jednak uważam, że po to człowiek umie mówić, by konflikty i takie rzeczy jak np. "Dlaczego obgadujesz mnie za plecami" wyjaśniać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie mam określonych cech, których w ludziach nie cierpię. Nienawidzę człowieka raczej za całokształt, bo na pewno nie składa się on tylko z arogancji, tendencji do wywyższania się nad innych albo utrudniania mi życia na każdym kroku w taki sposób, że wszyscy wokół śmieją się z niesmacznych żartów, a nikt z pedalskiej grzyweczki spod wodospadu... Chwila, zaczęłam opisywać jednego typa. Wychodzi na to, że widzę wrogów w ludziach, a nie tylko w ich zachowaniach.
    Kiedy ktoś mnie obgaduje, stwierdzam, że nie ma zbyt bujnego życia towarzyskiego, skoro zajmuje się moim. Skutecznie gasi, więc nowych wrogów totalnie brak, jeżeli wcześniej mi ten ktoś poważnie nie podpadł pozostałymi punktami. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Haha no masz wiele racji w tym :))

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo dobry post!
    eh, nie znoszę ludzi, którzy obgadują innych :\\
    świetne zdjęcia!

    justsayhei.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja najbardziej nie lubię ludzi dwulicowych. Są rzeczy, które może są przykre, ale wolę usłyszeć wprost niż od osoby trzeciej..

    OdpowiedzUsuń
  7. ładne zdjęcia...jakich ludzi nie lubie...yy egoistycznych :) Chyba...nwm Obserwuje
    http://goo-misek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Chwalipięty - ojeju jak ja nie lubię takich ludzi! I nie lubię ludzi dwulicowych, a takich pełno.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  10. O chwalipiętach to mi lepiej nie wspominaj... ;/
    kajutekun-bloguje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  12. oj jak mnie denerwują ludzie, którzy obgadują za plecami, grrr
    http://nutellaax.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  14. czytam i nic nie widze, bo zasłania mi tło. Powinnaś popracować nad wyglądem, a zdjęcia powinny nie być takie same, co niestety się u ciebie pojawiło. Szkoda, bo widzę że masz dobry pomysł. :) Teraz tylko to dopracuje.

    Pozdrawiam i mam nadzieję, że Cię nie uraziłam
    Olivia dalilahome.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam takie same skarpetki ^^ i też mam na imię Monika ;) fajny wpis

    OdpowiedzUsuń
  18. Faktycznie, ludzie którzy obgadują za plecami, a także myślą, że są alfą i omegą są strasznie wkurzający.
    Niestety nic na to nie poradzimy...lepiej takich omijać z daleka.
    Fotki bardzo fajne :)
    Czekam na kolejny wpis i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  19. genialny blog <3
    będę tu wpadać :D

    http://v-rnq.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. też nienawidzę takich ludzi ;/
    http://olablogtuznajdzieszmotywacjeipomysly.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Mnie też denerwują te osoby, na szczęscie nie znam wielu takich osób :)

    http://polgia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  23. Zgadzam się z Tb. Nie lubię takich samych typów ludzi :/

    Miłego wieczoru oraz strasznego Halloween ^.^
    http://sapphireblog1.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  25. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie mam nic przeciwko ludziom obgadującym mnie- chociaż dodają życiu trochę smaku i kolorków, nudno by było gdyby wszyscy byli tacy grzeczni! A tak chociaż mogę poczuć się jak gwiazda, łał, ktoś w ogóle chciał o mnie mówić! No nie wierzę!
    Przy okazji- świetna metoda na poznanie prawdy o sobie. I to nie tej ,,prawdy" którą powiedzą ci w oczy.

    OdpowiedzUsuń
  27. nie chciałabym Ci się narażać i dzięki Bogu nie spełniam raczej tych kryteriów chyba, że coś mnie napadnie np. obrażę się jak coś mnie wyprowadzi z równowagi :D

    OdpowiedzUsuń

Nie wymieniam się obs, ale kreatywnymi komentarzami jak najbardziej.
Miłego czytania!