niedziela, 28 września 2014

004. Haters gonna hate! Do you love haters? They make me famous.

"Hejtujesz z anonima? Jesteś taki/ odważny/a." "Potnem siem mydłem w płynie". "Powiedz mi prosto w oczy, a nie z anonima jedziesz". "Sam jesteś gruby, tłusty idiota, debil za...rany i nie hejtuj mojej ...". Czyli o pseudo odwadze słów kilka.  I tolerancji. I gimbusiartwie. O ask'u i na ask'u.
Bla, bla, bla...
Ask pod ostrzałem? Czemu nie.
Chociaż to nie tylko na tej stronie. Więc dlaczego akurat tą wybrałam? Na pewno każdemu (a przynajmniej większości  z Was są znane takie wyrażenia jak m.in. fejmy, obs za obs czy polajkujesz? itd.
Właśnie tam jest najpowszechniejsze zjawisko hejtowania z anonima. Raczej nie muszę dokładnie wszystkiego tłumaczyć, bo praktycznie każdy przynajmniej raz odwiedził tam kogoś czy zadał mu pytanie. Mega oklepane i denerwujące są dla mnie teksty w stylu ,,Hejtujesz z anonima? Jesteś taki odważny/a", "Oryginalna osoba z marzeniami. Inna niż wszystkie" czy "Hejterzy znają mnie lepiej niż ja sama siebie". Jeszcze nie dawno były one na co piątym profilu. Oryginalnie, nieprawdaż?


Pierwszy przykład tolerancji. Bardzo mądra i pozytywna, a także kreatywna odpowiedź. Poziom grzeczności: 100%. Gratulacje! Wygrał pan talon na mózg, a nie... chwila... Jednak jesteś jednym z tych gimbów, których już nic nie uratuje.


W sumie to komentarz pod poprzednim screenem pasuje również do tego idealnie. Chciało, żeby było zabawnie. Tak mi przykro... nie udało się. Dla obu powyższych "kont" po prostu + 10000 punktów do zajebistości.
Czy aby to na pewno są fejmy? Tzw. "fejmy" mają zwykle mają pytań i naprawdę dużo lajków do nich, a na niektóre pytania liczba przekracza 50 czy w wypadku większych - 1000. Plotka mówi, że dzięki temu zarabiają. Niewiele, ale zawsze coś. Konta są różne - jedne dla beki, drugie po prostu dla siebie, "osobiste". Wolny wybór, rola Twoja. Rób co chcesz - po prostu. Tych drugich często wkurzają wymiany za obserwacje czy serduszka nazywane "lajkami", a niektórzy je zbierają, pozostałym jest to obojętne. Nie wszyscy dorośli do internetów. #życiowe

Koszula: Cropp
T-shiert: House
Jeansy: House

22 komentarze:

  1. fajny post :)
    http://martysienkablog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. W sumie racja co do tych "fejmów" ;c

    OdpowiedzUsuń
  3. Po pierwsze - czcionka tak razi moje oczy, że bolą mnie od czytania, może popracuj nad tym? Po drugie - mnie tam zawsze śmieszyły te aski i inne rzeczy... Te całe "hejty", "fejmy" i tym podobne. ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Zgadzam się z Tobą całkowicie. Zachowanie nie których ludzi przeraża, ale wg. mnie to objawy nie wychowania w kulturze słowa...

    Pozdrawiam, PROgame.

    OdpowiedzUsuń
  5. aaa szkoda gadać :P

    Ktoś wyżej napisał o zmianie czcionki. Faktycznie, czyta się bardzo trudno ;/

    OdpowiedzUsuń
  6. Hmm.. Masz aska, powiadasz? Do niedawna nie wiedziałam, co to jest. Chyba nie jestem doświadczonym Internetowiczem, znajomi też tak twierdzą. xd
    Haters gonna hate... No wiesz, nie wymagaj kultury od internetowego społeczeństwa. To tak, jakby próbować oduczyć psa szczekania. :P
    A, co do czcionki, też się podpisuję. W pierwszej chwili myślałam, że zamiast 't' piszesz wszędzie 'f'. No, może muszę zmienić okulary... xd

    OdpowiedzUsuń
  7. Po pierwsze czcionka. Po drugie post dość ciekawy, ale krótki.

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda gadać na takie tematy. Na takich portalach jak ask kultury nie będzie nigdy. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super blog! ;) Czcionka troszeczkę spowalnia czytanie, ale ogólnie jest wszystko ok :) Pozdrawiam! Czekam na nowe posty! :) I jeśli możesz wyłącz weryfikację obrazkową: Ustawienia --> Posty i Komentarze :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja takimi hejcikami się nie przejmuję. Anonim to nic nie znacząca osoba która po prostu szuka jakiejkolwiek rzeczy byleby się tylko przyczepić. Nie rozumiem jak można się przejmować. Trzeba żyć tak jak się żyje i nie przyjmować do wiadomości żałosnych hejtów! :3

    http://sapphireblog1.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. tsa... haters make me famous... nawet jak anonim, w dodatku z hejtem, niekoniecznie trzeba być chamskim. acz pierwszy screen zabawny :D
    Opowiastki prawdziwe

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja nawet na te portale nie zaglądam ... szkoda czasu

    OdpowiedzUsuń
  13. Wybacz, że tak długo mnie tu nie było.
    No, ładnie tutaj masz :)
    Na portale nie zaglądam prawie wcale, o asku już nie wspominając xd
    Ludzie to dziwne istoty :D
    Pozdrawiam i czekam na kolejny wpis! ;]

    OdpowiedzUsuń
  14. Szkoda czasu na hejterów, poziom 1 klasy gimby. Żałosne ;) B. fajny blog :')

    OdpowiedzUsuń
  15. Najgorzej, że w sieci jest coraz więcej takich ludzi...

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja wciąż nie rozumiem całego hejtu :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ludzie, którzy są hejterami są żałośni, a to, że w ogóle są to powód do domy, ponieważ zazdrość ich zżera od środka :)
    Pozdrawiamy!
    thehauntedway.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Na samym początku chcę powiedzieć, że jest to bardzo fajny blog - od razu mi się spodobał^^
    Hah, a ja się cieszę, bo nie mam aska i... Nie zamierzam go w najbliższym czasie zakładać =D
    Ale o hejtach, fejmach itd. wiem od przyjaciółek, które czasem dyskutują o tym w szkole :)
    Pozdrawiam serdecznie i wiem, że na pewno tu kiedyś jeszcze wpadnę ;)
    Alokin.

    OdpowiedzUsuń
  19. prawda:)

    http://fl0werking.blogspot.com/ nowy blog!!

    OdpowiedzUsuń
  20. Te osobniki są takie odważne...w Internetach :D

    OdpowiedzUsuń
  21. skądś to znam.. ach, ten poziom gimbusów!

    http://wobecmysli.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Ach, te askowe sytuacje... Obs/obs i like/like są denerwujące i nikogo naprawdę sławnym nie zrobią, ale żeby od razu dawać takie "ynteligente" odpowiedzi, to trzeba mieć, zacytuję z aska, "nasrane w mózgu". Ja zazwyczaj po prostu usuwam, albo odpowiadam, ale bez zbędnych wycieczek osobistych :D

    OdpowiedzUsuń

Nie wymieniam się obs, ale kreatywnymi komentarzami jak najbardziej.
Miłego czytania!